Figi i reformy 32/2021 (527)


Rząd rozjechał się po kraju obiecując wszystko wszystkim za pieniądze, które mamy mieć, czyli takie „brukselki na wierzbie”. Opposition Führer Tusk też obiecuje, że dostaniemy po… łapach, jak nadal będziemy wybierali niedemokratycznie, czyli tak jak nam się podoba i nie przestrzegali KONSTYTUCJI europejskiej oczywiście, która wprawdzie nie istnieje, ale bezwzględnie obowiązuje. A pięćdziesiąt parę płci istnieje? No właśnie.
Reformy mogą poczekać. Sądy dzielą się na „wasze” i „nasze”, a wyroki są niezawisłe, zwłaszcza od zdrowego rozsądku. Nauki nie ma co reformować, bo każdy już wie, że dwa razy dwa równa się tyle ile trzeba. Reforma kultury nie wchodzi w grę. Taka Janda ma dwa teatry i poczucie, że robimy jej na głowę tymi marnymi milionowymi dotacjami. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby resort spróbował jeszcze coś z tego uszczknąć! Mogłaby się obrazić i pojechać do Niemiec na szparagi… zbierane przez co gorsze nacje i serwowane z brukselką.
Jedno jest pewne, jak nie dostaniemy tych dotacji, co to je wzięliśmy na kredyt, to prócz spłat z krociowymi odsetkami, dostaniemy figę z makiem. Z tym że figi są raczej pewniejsze niż reformy i proszę nie łączyć tych dwóch wyrazów funkcjonalnie, bo już nawet najstarsi górale nie pamiętają, co one znaczyły.

https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=451&wysijap=subscriptions

Niemiecki ład 32/2021 (527)

Siedemdziesiąt siedem lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Jutro, to jest pierwszego sierpnia, będziemy upamiętniali to wydarzenie. Z tej i nie tylko z tej okazji warto się zastanowić nad stosunkiem Niemców do nas dziś. Czy rzeczywiście jest taki przyjazny, jak próbują nam wmawiać politycy pod wodzą Opposition Führera Tuska?
Niemiecki ład, to sprytnie zakamuflowane – Drang nach Osten i temu służą unijne dyrektywy. Zielony ład w zespół z Nord Stream 2 ma na celu zniszczyć nasz przemysł wydobywczy i energetyczny. Prąd będzie nam wolno pozyskiwać z wiatraczków kupowanych w Niemczech, a resztę potrzeb energetycznych załatwi rosyjski gaz kupowany też od Niemców i możliwy do nabycia przez każdego, bez żadnych uprzedzeń. Podobnie jak polski prąd w Warszawie, bezinteresownie sprzedaje warszawiakom, niemiecka firma innogy. Kto na ten skandal pozwolił? Ile na tym zarobił? Ile my na tym tracimy?
Przemysł meblarski w Polsce wykończy inna dyrektywa o lasach, które to Niemcy zniszczyli już u siebie rabunkową gospodarką. Rzekoma troska o los kur i norek zlikwiduje polskie drobiarstwo i konkurencyjne futrzarstwo. Polskie rolnictwo jest kulą u nogi Berlinowi, bo dostarcza dobrą żywność, a lepiej żeby Europejczycy karmieni byli byle jakim jedzeniem sprowadzanym z Ameryki Południowej. Po co? A no po to, żeby tamci kupowali niemieckie samochody.
Może warto o tym wszystkim pomyśleć, zanim będzie za późno. Komunizm w niemieckim wydaniu i pod zielonym, zamiast czerwonego sztandarem, to zawsze dla nas wielkie niebezpieczeństwo. Bądźmy mądrzy, my Polacy, przed szkodą.


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=450&wysijap=subscriptions

Polityka i medycyna 30/2021 (525)

Im więcej podziałów, tym łatwiejsza destrukcja państwa. Teraz podziały polegają już nie tylko na „światłych Europejczyków” i „zacofanych Polaków”, ale jeszcze w poprzek na zaszczepionych i niezaszczepionych.
Zróbmy takie hipotetycznie założenie, że pandemia, to ściema, a kolejne mutacje grypy „zawdzięczamy” szczepieniom? Załóżmy również, że grono niezależnych lekarzy przekonało o tym premiera. Co powinien on w takiej sytuacji zrobić i jakich moglibyśmy spodziewać się konsekwencji? Oto możliwe warianty:
Pierwszy. Obwieszcza nowinę światu, który jest tym zachwycony i nosi polskiego premiera na rękach. Czy jest ktoś, kto mógłby uwierzyć w taki obrót sprawy?
Drugi. Wygłasza orędzie w Unii Europejskiej. Opposition Führer Tusk zostaje wezwany z urlopu przez swoją szefową, kanclerz Merkel w trybie nagłym, aby niezwłocznie objął stanowisko premiera w Polsce, czemu przeciwstawia się jedynie garstka niezaszczepionych „pisiorów”, których nikt poważnie nie potraktuje. Pozostała większość nie zaprotestowałby, bo potępiliby premiera zarówno zwolennicy szczepień, niezależnie od opcji politycznych, jak i antyszczepionkowcy z anty PiS-u.
Gdyby rzeczywiście premier wykazał się takim brakiem czujności, to prawie wszyscy musieliby uznać wyższą konieczność zarządu komisarycznego Unii Europejskiej nad Polską, z czego jasno wynika, że medycyna nie ma tu nic do rzeczy. Można co najwyżej, przy jej pomocy coś ugrać, lub stracić.


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=449&wysijap=subscriptions

Oswajanie absurdu 29/2021 (524)

Czy przy pomocy lodówki można zagotować wodę? Można, wystarczy czajnik z gwizdkiem nazwać lodówką. Na tej samej zasadzie mężczyzna może rodzić dzieci. Czemu to służy? Najogólniej zamazywaniu rzeczywistości. Człowiekowi zmanipulowanemu będzie coraz trudniej odróżnić to co prawdopodobne, od ewidentnego fałszu.
Do czego służy rozum? Jeśli do poznawania prawdy o świecie, to trzeba się natrudzić przy jej odkrywaniu. Jeśli natomiast służy do kreowania świata, to wystarczy być kreatywnym kretynem, a poklask biernych kretynów murowany. Paradoks polega na tym, że „oświecone elity” zmieniły rozumowi zadanie. Nie ma on już służyć do poznawania prawdy o świece, a do dziwacznego tworzenia świata od nowa. Czy kreacja absurdu będzie teraz święciła triumfy? Zobaczymy.
Na razie święcą triumfy unijne brednie dzieląc Unię Europejską na kraje takie jak Niemcy czy Francja, których konstytucje są ponad prawem unijnym i takie jak Polska, której konstytucja nic nie znaczy wobec rozkazów brukselskich urzędników.
Nie samym jednak absurdem Unia Europejska żyje. Zapożyczyła się w naszym imieniu na zakup dwóch miliardów szczepionek dla czterystu czterdziestu sześciu milionów obywateli UE. Z czego jasno wynika konieczność ciągłych szczepień, a bez restrykcji i powszechnych aresztów domowych takiej ilości towaru „wyszczepić” się nie da. Ot i mamy sprzężenie zwrotne. W tym szaleństwie jest metoda, jednak.

https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=448&wysijap=subscriptions

Mutacja rewolucji 28/2021 (523)

Na czym polega rewolucja? Najogólniej na odbieraniu ludziom wolności. Była już francuska, bolszewicka, może czas na „pandemiczną”?
Struktura rewolucji opiera się stale na tym samym schemacie. Najpierw trzeba wykreować ofiarę, następnie napiętnować sprawcę i w końcu ukazać wyzwoliciela, który wprowadzi terror dla dobra wszystkich poszkodowanych.
Rewolucja francuska wskazała uciemiężonemu ludowi monarchów-krwiopijców, ustawiła gilotynę i mordowała kogo popadnie. Bolszewicka też mordowała w imieniu klasy pokrzywdzonej. Komunizm na Zachodzie wziął w „obronę” czarnoskórych, kobiety, dewiantów i doszedł właśnie do ściany, bo sam już nie umie odróżnić kobiet od mężczyzn, ani czarnych od białych itd.
A czy obecnie mamy może do czynienia z kolejną w dziejach naszej cywilizacji rewolucją? W dwudziestym pierwszym wieku gilotyna, czy kałasznikow nie wystarczą, wystarczy natomiast strzykawka i nie musi zawierać ani krzty trucizny. Nie ma większego znaczenia co zawiera. Udało się wykreować wirusa na sprawcę nieszczęścia i wcale nie jakiejś małej grupy poszkodowanych, a całą populację globu! Szczepionka w roli wyzwoliciela sprawdza się doskonale, bo wirus mutuje, a wraz a nim mutują kolejne szczepionki. A zatem, terror można zaostrzać, lub luzować w zależności od potrzeb.
Po czym poznać, że rewolucja już się dokonała? Po zniewoleniu, jakiemu właśnie ulegliśmy!

https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=447&wysijap=subscriptions