Kalinka 1/2026(755)

  TVP w likwidacji wraca do klasyki, tej PRL-owskiej. Kalinka, taka modna za Stalinka, doczekała się kolejnej wersji. Publiczność zgromadzona w studio nie kryła zachwytu. Co prawda, przekaz dnia każe chwilowo potępiać Związek Radziecki Putina, ale jemu samemu, jako mas-mordercy daleko jeszcze do Stalina. Może, co najwyżej podziwiać mistrza i wcale się z tym podziwem nie kryje.
   Kultura kwitnie w TVP mimo, a może dzięki jej likwidacji. Prócz komunistycznych resentymentów sprzyja też nowym talentom. Oto właśnie objawił się nowy geniusz i choć cymbalistów było wielu, to tylko jeden taki cymbał zagrał kolędę. Może chwilowo znudziło mu się zarządzanie państwem w stanie upadłości i rozliczanie zbrodni niepopełnionych przez oponentów politycznych.
   A tymczasem czujna władza ludowa wykryła kolejny „faszystowski spisek”. W pewnej szkole ktoś na tablicy napisał: TU SKurwiel bosy podziela losy obieraczy kartofli i siorbaczy ŻURKA. 
   Kto to napisał? Uczniowie twierdzą, że sztuczna inteligencja. Minister Niesprawiedliwości i Neo-Prokurator zarazem, w to nie wierzy. Jako niewierzący, żadnej inteligencji nie ufa, bo wie, że każdą da się przecież oszwabić, co próbuje udowadniać każdego dnia. 

Duch biznesu

‒ Szefie, na tym zarobimy krocie – Julek wysypał na biurko kulki przypominające kozie bobki.
‒ Co to takiego, sztuczny nawóz?
‒ Lepiej. Te kulki utrzymują wilgoć w doniczce z rośliną nawet miesiąc!
‒ Czyli można wyjechać na urlop, bez konieczności zostawiani kluczy od mieszkania sąsiadowi?
‒ Dokładnie.
‒ Trzeba tylko namówić sklepy ogrodnicze, żeby chciały to wciskać klientom – szef, swoim zwyczajem, był sceptyczny.
‒ Będą chciały i to bardzo!
‒ Z powodu…?
‒ Produkt ma ukrytą wadę dla jednych, a zaletę dla innych, zależy jak na to spojrzeć.
‒ Mów jaśniej.
‒ Rośliny nie potrzebują wody, bo właśnie zdychają. Klient przyjdzie ponownie, kupić następne doniczki z pięknymi roślinami.
‒ Nie skażone, jak mniemam, genialnym preparatem?
‒ Właśnie, do czasu przesadzenia w nową, większą doniczkę z naszym preparatem. Takie perpetuum mobile biznesu.

Nowy Rok 50/2025(754)

Drodzy Czytelnicy, przyjmijcie życzenia wszelkiej pomyślności w nadchodzącym nowym 2026 roku.
     Pamiętajmy jednak, że najlepsze nawet życzenia nie wystarczą, póki dajemy się wodzić za nos przechwalającemu się Szwabowi tym, że nikt go w Unii nie oszwabi. Racja, nie o niego chodzi, tylko o jego pośrednictwo w oszwabianiu na potęgę nas – Polaków.
     Brukselka cwana i nieudolna zarazem, dostarcza nam niechcianych nachodźców, rujnuje naszą produkcję rolną, przemysł i praktycznie niszczy wszystko, czego się dotknie. Czas wreszcie powiedzieć: DOŚĆ! Im prędzej opuścimy ten kołchoz, tym więcej uratujemy. Nie dawajmy się oszwabiać zielonej brukselce.
     Niech ta idea towarzyszy nam od początku nowego 2026 roku.

Zatrudnię werkera

– Co to za słowo? – spytał DUCH CZASU.
– Werker, to po angielsku pracownik – odpowiedziała Małgorzata.
– Tyle, to wiem, ale kogo konkretnie chcesz zatrudnić?
– Kogoś, kto nauczyłby mnie współpracy ze sztuczną inteligencją.
– Dlaczego nie piszesz tego wprost?
– Bo według najnowszego prawa, jako przedsiębiorca, zapłaciłabym 5 000 zł kary.
– Racja. Sztuczna inteligencja jest rodzaju żeńskiego i tylko patrzeć jak „nasz” szwabski rząd dopatrzy się płci w „osobie nauczającej”.
– Dlatego zawczasu lepiej używać wyrazów angielskich, pozbawionych koniugacji.
– Oj, Małgorzato, chcesz odebrać rządowi jedyny legalny dochód, jaki mu został?
– Rzeczywiście. Pozostałe dochody, takie jak z podatków, czy akcyzy odpadają, bo naruszałyby dobre samopoczucie złodziei.

Boże Narodzenie 49/2025(753)

Wpadł mi w ręce pewien opasły tygotnik cały niemal poświęcony świątecznym zakupom i domniemanym rozrywkom. Słowa „Boże Narodzenie” znalazłam tylko w jednym miejscu, jak za PRL-u. Wtedy nie udało się tych świąt nazwać po prostu zimowymi, a Świętego Mikołaja przerobić na „dziadka mroza”. Czyżby teraz redaktorzy pisma nie zauważyli, że oto właśnie Naczelny Folksdojcz Państwa ostatnio przypomniał sobie znowu, że jest katolikiem? Ale dość tych złośliwości z mojej strony.
Drodzy Czytelnicy, przyjmijcie życzenia zdrowych, rodzinnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!