Pisać czy nie pisać? 36/2014 (167)

     Rozpoczęłam pisanie powieść sensacyjną, z licznymi zwrotami akcji i wyrazistymi postaciami, gdy nagle uświadomiłam sobie, że to nie ma sensu. Kto i po co miałby to wydawać? Tego typu literatura zarezerwowana jest u nas dla zagranicznych autorów, za którymi idą kolosalne pieniądze na reklamę. Polskiemu autorowi opłaca się jedynie pisanie biografii celebrytów. A jeszcze bardziej opłaca się nie pisanie o nich, na co wskazują taśmy z nagraną propozycją mecenasa Giertycha.

     Sama biografii nie pisuję (nawet auto-), ale odważna osoba mogłaby się podjąć takiego zadania. Wszak nie tak wiele wiemy o „pierwszej damie”. Nie należy jednak zapominać co przytrafiło się autorowi „Komora”.

     Ja spróbuję uczciwie zarobić swoim pisaniem na chleb, a konkretnie na wydanie, albo i wystawienie Teatrzyku Zielony Śledź.

Jedna myśl nt. „Pisać czy nie pisać? 36/2014 (167)”

  1. Szanowna Pani Małgorzato,
    Okazuje się kolejny raz (na przykładzie, który Pani opisała), że filarem trwania systemu III RP jest TAJEMNICA. Wiele aspektów funkcjonowania poszczególnych sektorów państwa jest zupełnie nieznana szerokiej opinii publicznej. Jedynie ten kto „siedzi w środku ten wie”. Przykład – ludzie pracujący w oświacie, wiedzą jak ona funkcjonuje, ale już ludzie spoza środowiska wiedzą niewiele na ten temat , ludzie pracujący w sektorze służby zdrowia wiedzą jak on działa , ale pacjenci już wiedzą niewiele w tym zakresie itd. W środowisku twórców też tak jest. Przeciętny Polak zupełnie nie zdaje sobie sprawy jakie mechanizmy rządzą np. wydawaniem książek. Słowem jak człek się „nie wgryzie” w temat we własnym zakresie to pozostaje nieświadomy. I o to chodzi twórcom III RP – byśmy byli niedoinformowani, bo na tym można budować antagonizmy społeczne (to kolejny filar III RP – będący wynikiem pierwszego – INICJOWANIE ANTAGONIZMÓW). W związku z tym, iż ludziska nie wiedzą jak działa określony sektor państwa – a działa prawie zawsze źle – kanalizują swoją agresję i niezadowolenie na drugiego człowieka (klasyka to relacja pacjent – lekarz). Reasumując twórcy III RP czerpią pełnymi garściami z „dokonań i dorobku” KRAJU KWITNĄCEJ SOWIECJI.

    Serdecznie pozdrawiam – Ewa Działa-Szczepańczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wprowadź rozwiązanie: *