Zbrodnie XX wieku 39/2015 (222)

Za największe zbrodnie XX wieku odpowiadają pospołu Niemcy i Rosjanie, czyli nasi odwieczni sąsiedzi-wrogowie. Mordercy nie lubią, żeby im wytykać ich czyny i najchętniej innych za nie obwiniają. Perfidia zbrodniarzy polega na zrzucaniu winy na ofiary.
Żeby to było możliwe, Niemcy najpierw wymyślili sprawców zastępczych. To nie oni mordowali, tylko jacyś hitlerowcy, faszyści, naziści o bliżej nie sprecyzowanej narodowości… Może po prostu Polacy? Tak się jednak składa, że to Niemcy w demokratycznych wyborach wybraki Hitlera i stali za nim murem.
Rosjanom żadne demokratyczne wybory nie były potrzebne by pokochać Stalina wielką, ślepą miłością. A czyż miłość nie wybacza wszystkie-go? Sowieccy komuniści przewyższyli swoich niemieckich sojuszników w liczebności zbrodni i doborze ofiar, nie oszczędzając własnych ziomków. Rosjanie nigdy w swej długiej historii nie zaznali demokratycznych rządów i demokracja jawi im się jako coś abstrakcyjnego, z czym nie wiedzieliby co zrobić. Trudno jednak, żeby taki defekt miał w jakikolwiek sposób umniejszać ich winy.
Nie pozwólmy się ogłupiać różnym manipulatorom wmawiającym nam, że uległość wobec wrogów może przynieść korzyści. Szykujmy się do obrony naszych polskich interesów na każdym polu.

Jedna myśl nt. „Zbrodnie XX wieku 39/2015 (222)”

  1. Tego nikt nie waży się dotknąć! Kto powie otwarcie kim byli wrogowie Polaków? Ci którzy odpowiedzialni są za mordowanie np. Żołnierzy Niezłomnych a przedtem i potem setek tysięcy innych? To nie jacyś tam „komuniści” To Żydokomuna, tak trzeba mówić otwarcie! Spójrzmy na proste, ogólnie znane fakty historyczne:
    Związek Radziecki. Znaczną, nieproporcjonalnie dużą do liczebności narodu, część kadry W.I. Lenina (prawdziwe nazwisko: Władimir Eljaszowicz Uljanow, a wcześniej Hiam Goldman), a potem Josefa Stalina, (prawdziwe nazwisko Dziugaszwili, co po gruzińsku oznacza „syn Żyda”), stanowili pochodzący z Kaukazu Chazarowie nazywający siebie samych Żydami. Wiele z dziesiątków milionów śmiertelnych ofiar komunizmu w Związku radzieckim, to ofiary chazarskich funkcjonariuszy.

    W kwietniu 1918 korespondent London Times, Robert Wilton, przedstawia tabelę pokazującą strukturę 384 komisarzy w nowym rosyjskim rządzie. Ci komisarze to: 2 Murzynów, 13 Rosjan, 15 Chińczyków, 22 Ormian i ponad 300 Żydów. Spośród tych Żydów 264 przybyło do Rosji ze Stanów Zjednoczonych po upadku carskiego rządu.

    W pierwszym rządzie bolszewików na 22 ministrów, 18 było Żydami.
    W Komisariacie Wojny na 43 członków, Żydami było 34.
    Robert Wilton, korespondent „Times’a” podał, że na 556 stanowisk kierowniczych w armii, 447 piastowali Żydzi.

    Tak pisze Arno J. Mayer profesor historii z Princeton, w “Dlaczego nie ściemniało niebo?” [Why Did the Heavens Not Darken], s. 60,1988: “Pod koniec lat 1920… była nieproporcjonalna liczba Żydów, zajmowali wysokie stanowiska w tajnej policji i byli komisarzami politycznymi w siłach zbrojnych. Mianowano ich na wysokiego szczebla i rzucające się w oczy stanowiska wymagające absolutnej lojalności politycznej”.

    W latach 30-tych, z 500 członków wyższej radzieckiej administracji 83% było Żydami, 5% Rosjanami, 6 % Łotyszami i 6 % innych narodowości.
    (Uszkujnik, Paradoksy historii, str. 18)
    R. Horyń „Geneza zbrodni bolszewickich 1917-53”

    Żydzi przeważnie dokonywali za Stalina ludobójstwa. Najgorszym był Lazar Kaganowicz, który wprowadzając przymusową kolektywizację w latach trzydziestych, zabił głodem kilka razy więcej sowieckiej, głównie ukraińskiej ludności wiejskiej niż Hitler zabił Żydów dziesięć lat później. Także on nakazał mordy katyńskie. A to przecież jeden z wielu.

    Z tych, którzy zarządzali najbardziej morderczymi obozami więziennymi w Rosji, prawie wszyscy byli Żydami: Aron Solts, Yakow Rappoport, Matvei Berman, Lazar Kogan, Genrikh Yagoda i Naftaly Frenkiel (pomysłodawca obozów koncentracyjnych, kopiowanych przez nazistów. To Zachód przemilcza).

    W obozach zagłady Frenkiela wyginęła znaczna część mężczyzn radzieckich, przez co w ogóle społeczeństwa występowała 20% przewaga kobiet. W pokoleniu wieku średniego była wręcz 50% przewaga kobiet. Kobiety uważano za bardziej uległe i mniej inteligentne (zgodnie z Talmudem: kobieta to bezrozumne zwierzę), a więc mniej niebezpieczne od mężczyzn. Zaczęto zapędzać kobiety do prac przy których zabrakło mężczyzn. Stąd wzięła się obecna w propagandzie komunistycznej “kobieta radziecka” pracująca w hucie i na traktorze.

    Wielki Głód (Hołodomor, Голодомор – śmierć przez zagłodzenie) 1932-33, to dzieło Lazara Kaganowicza.
    Podczas gdy miliony Ukraińców umarły z głodu po konfiskacie całej posiadanej przez nich żywności, a krótko potem w skutek represji jakie towarzyszyły przymusowej kolektywizacji, zboże eksportowano na Zachód, dla spłacenia zaciągniętych tam długów i dywidend z inwestycji rothschildowskich w Związku Radzieckim.

    Wielki Głód był organizowany kilka razy. Wskutek trzech klęsk głodu (1921–1923, 1932–1933 i 1946–1947), życie straciło ponad 20 milionów mieszkańców Ukrainy, Kubania (który wówczas był zamieszkały głównie przez Ukraińców), Powołża, Zachodniej Syberii i w Kazachstanu, wszędzie tam gdzie mieszkała liczna społeczność ukraińska.

    Robert Conquest, Żniwa smutku [The Harvest of Sorrow], Oxford University Press, 1987.
    Oksana Procyk, Leonid Heretz i James E Mace, „Głód na sowieckiej Ukrainie 1932-33″ (Famine in the Soviet Ukraine 1932-33), Harvard University Press, 1986

    Gruzińskim Żydem był Beria, brat stryjeczny Lazara Kaganowicza, szef tajnej policji i kontrwywiadu wojskowego, organizator mordów katyńskich. (Uszkujnik, Paradoksy historii, str. 40)

    Przed II wojną w okresie Wielkiej Czystki w ZSRR zamordowano 111 tys. Polaków, głównie na Białorusi i Ukrainie. Na Białorusi Żydzi stanowili ponad połowę wszystkich funkcjonariuszy NKWD, na Ukrainie dwie trzecie (według oficjalnych danych). Nie ma więc możliwości, by nie wzięli w tej zbrodni udziału.

    POLSKA

    Żydzi masowo kolaborowali z sowieckim okupantem. Po wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września 1939 r. stawiali bramy tryumfalne i całowali pancerze sowieckich czołgów. Na tym nie koniec. Tworzyli milicje i atakowali żołnierzy WP, szydzili z klęsk państwa polskiego. I czego Polacy najbardziej nie mogli im wybaczyć – denuncjowali ich oraz zasilali administrację i aparat represji okupanta. Trzeba to nazwać po imieniu – to była zdrada stanu.
    Np. 23 września 1939 upadło Grodno zdobyte przez Armię Czerwoną przy udziale zbolszewizowanych Żydów, którzy w myśl „antysemickich stereotypów” o żydokomunie, prowadzili dywersję w mieście. Po wkroczeniu czerwonoarmistów do Grodna, żydowscy dywersanci wskazywali NKWD najważniejszych Polaków, którzy byli natychmiast likwidowani. Zginęło ok. 400 Polaków.

    W 1915 roku, gdy na teren zaboru rosyjskiego wkroczyły wojska niemieckie, a potem w 1920 roku, gdy na teren Polski wkroczyły wojska bolszewickie, Żydzi również witali najeźdźców chlebem i solą.

    Podobne zjawisko miało miejsce nie tylko na obszarze dawnej II RP, ale praktycznie na wszystkich terenach zajętych przez Sowiety w wyniku układu Ribbentrop – Mołotow i zdobytych przez Niemców w 1941 roku: na Litwie, Łotwie, w Estonii, części Finlandii i Rumunii.
    “Rzeczywistość sowiecka 1939 – 1941 w świadectwach polskich Żydów”, Krzysztof Jasiewicz, profesor belwederski, kierownik Samodzielnej Pracowni Analiz Problemów Wschodnich w Instytucie Studiów Politycznych PAN.

    Po wojnie: “W pierwszych latach powojennych (a nawet i później) znakomitą większość pracowników UB stanowili Żydzi”. Pisze Alina Grabowska, Żydówka, tropicielka polskiego antysemityzmu, na łamach paryskiej Kultury z grudnia 1969 roku.

    Po zakończeniu drugiej wojny światowej liczba ludności polskiej zamieszkałej w PRL wynosiła 24 miliony, a ilość ludności pochodzenia żydowskiego w latach 1947-49 była na poziomie 100 000 osób. Stanowili oni 0,42% ogółu mieszkańców Polski.

    Radziecki doradca MBP płk Sieliwanowski w raporcie skierowanym do szefa Sowieckiej Tajnej Policji, Żyda, Ławrientija Berii z 20 października 1945 roku:
    „W Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego pracuje 18,7 proc. Żydów, 50 proc. stanowisk kierowniczych zajmują Żydzi.
    W I Departamencie tego Ministerstwa pracuje 27 proc. Żydów. Zajmują oni wszystkie stanowiska kierownicze.
    W Wydziale Personalnym – 23 proc. Żydów, na stanowiskach kierowniczych – 7 osób.
    W Wydziale ds. Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) – 33,3 proc. Żydów, wszyscy zajmują odpowiedzialne stanowiska.
    W Wydziale Sanitarnym MBP – 49,1 proc. Żydów, w Wydziale Finansowym – 29,9 proc. Żydów”.

    Biuletyn IPN nr 11 (58) 2005 rok, Krzysztof Szwagrzyk – „Żydzi w kierownictwie UB. Stereotyp czy rzeczywistość?”

    III Rzesza i sojusznicy

    Ważne dla poznania współczesnej historii Europy jest także zrozumienie roli jaką odegrali Żydzi w III Rzeszy i, choć to dla nieobeznajmionego z tematem szokująco brzmi, formowaniu nazizmu. Fakty historyczne na ten temat opisane są jednak w licznych dokumentacjach jak np: autorstwa żydowskiej historyczki Hannah Arendt „Eichmann w Jerozolimie”, Wydawnictwo Znak, Kraków 1998, ISBN 83-7006-684-4.
    Fakt żydowskiego pochodzenia takich ludzi jak: Heydrich, Milch, Hans Frank i in. był sprawą ściśle poufną – wiedziała o tym jedynie garstka ludzi.” Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie, ZNAK, Kraków 1987,s. 228
    Bryan Rigg, żydowski historyk z uniwersytetu Yale, pisze, że w styczniu 1944 roku Wehrmacht sporządził listę 77 żydowskich albo żydowsko-niemieckich (tzw. mischling’ów) wysokiej rangi oficerów, w tym 15 generałów i 2 feldmarszałków.
    W „Zanim przyszedł Hitler” (1964), niemiecko-żydowski wykładowca akademicki Dietrich Bronder pisze: „żydowskiego pochodzenia lub spokrewnieni z żydowskimi rodzinami byli: Führer i kanclerz Rzeszy Adolf Hitler; jego zastępcy: minister Rzeszy Rudolf Hess i marszałek Rzeszy Hermann Goering; Gregor Strasser, dr Josef Goebbels, Alfred Rosenberg, Hans Frank i Heinrich Himmler; ministrowie Rzeszy von Ribbentrop (który niegdyś wypił bruderszaft ze słynnym syjonistą, pierwszym prezydentem Izraela Chaimem Weizmannem), von Keudell, Ley; gauleiterzy Globocznik (tępiciel Żydów), Jordan i Wilhelm Kube; wysocy funkcjonariusze SS: Reinhard Heydrich zwolennik likwidacji Żydów, Erich von dem Bach-Zelewski i von Kaudell II; bankierzy i sponsorzy Hitlera przed 1933 rokiem: Ritter von Stauss (wiceprzewodniczący Reichstagu) i von Stein; feldmarszałek i sekretarz stanu Milch, podsekretarz stanu Gauss; starzy towarzysze partyjni Hanffstaengel (szef biura prasowego NSDAP dla prasy zagranicznej (późniejszy doradca Roosevelta) i prof. Haushofer”.
    Julius Streicher – gauleiter Frankonii i wydawca antyżydowskiego „Stürmera” nazywał się wcześniej Abraham Goldberg, został skazany na śmierć w 1946 r w Norymberdze.
    Powyższa lista podaje tylko mały ułamek spośród tych, którzy byli żydowskimi nazistami.

    „Węgry były jedynym państwem Osi, jakie wysłało wojska żydowskie – liczące 130 tysięcy żołnierzy formacji pomocniczych, ale w mundurach węgierskich – na front wschodni.” Hannah Arendt „Eichmann w Jerozolimie”, str. 251. A były też fińskie żydowskie oddziały Wehrmachtu pod Stalingradem.

    Inni nadzorowali obozy pracy.
    Jak np. Elke Sirewiz vel Fritz Scherwitz, żydowski komendant obozu Lenta, w Rydze.
    Anita Kugler “Scherwitz: Der jüdische SS-Offizier”, Köln, Kiepenheuer & Witsch, 2004

    I na koniec polecam wykład prof. J.R.Nowaka:
    https://youtu.be/C6cXXivlkbI?t=4591

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wprowadź rozwiązanie: *