Poprawność polityczna

TEATRZYK ZIELONY ŚLEDŹ
Ma zaszczyt przedstawić sztukę Margaret Todd p. t.:
„POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA”

Osoby: NARRATOR, BABA, REŻYSER.
NARRATOR – Szanowni Państwo, Teatrzyk Zielony Śledź ma zaszczyt przedstawić sztukę pod tytułem: „POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA”. Przychodzi BABA do REŻYSERA i pyta:
BABA – Czy ma pan jakieś uprzedzenia rasowe?
REŻYSER – Nie.
BABA – A wyznaniowe lub obyczajowe?
REŻYSER – Nie. Skąd takie przypuszczenia?
BABA – A jakieś uprzedzenia wobec mniejszości seksualnych?
REŻYSER – Do czego pani zmierza?
BABA – Muszę się upewnić, zanim zaproponuję panu współpracę. Bo widzi, pan ja wychowuję samotnie troje dzieci.
REŻYSER – O, biedne maleństwa.
BABA – No, nie takie znowu maleństwa. Wszyscy trzej wzrostu są raczej słusznego i w razie czego…
REŻYSER – Że co?
BABA – Nic. Przejdźmy do rzeczy. Jestem Murzynką.
REŻYSER – Nie wygląda pani.
BABA – Michael Jackson też jest wybielony i nikt mu tego nie ma za złe, ale w naszym zaścianku…
REŻYSER – Mówiła pani coś o przejściu do rzeczy.
BABA – Tak. No więc, prócz tego, o czym wspomniałam, jestem jeszcze lesbijką i muzułmanką wyznania Mojżeszowego.
REŻYSER – Czy w tych wyznaniach nie ma jakichś sprzeczności?
BABA – Zamierza pan kwestionować moje słowa?
REŻYSER – Przejdźmy do rzeczy. Co mogę dla pani zrobić?
BABA – Zatrudnić mnie w roli Julii. Słyszałam, że kompletuje pan zespół do „Romea i Julii”, Szekspira.
REŻYSER – Rzeczywiście. Ale jak pani zapewne wie, Julia miała dwanaście lat.
BABA – Tak, ale to było bardzo, bardzo dawno temu.
REŻYSER – Zapewne. W tej chwili liczyłaby sobie lat kilkaset.
BABA – Sam pan widzi. A zatem jestem od niej sporo młodsza. Dostanę tę rolę, czy nie?
REŻYSER – Przykro mi, ale muszę odmówić.
BABA – To może chociaż zagram Romea?
REŻYSER – Brak pani kwalifikacji.
BABA – Mnie, prawdziwej Europejce brak kwalifikacji? No, tego należało się spodziewać! To panu brak poprawności politycznej, proszę pana! Powiem więcej, jest pan: szowinistą, faszystą, rasistą, klerykałem i antysemitą! Ot co! (oburzona wychodzi).
NARRATOR – Kurtyna.

3 myśli nt. „Poprawność polityczna”

  1. Satyra, będąca unaocznieniem tradycyjnego oglądu rzeczy (A.Schopenhauer)realizuje się via przewrotność pointy. 20 lat temu wymyśliłem „Romeo i Juliana”…teraz to wymyślili wszyscy…:)
    Przydałaby się na pointę jakaś trawestacyjka o jakimś pokrętnym transwestycie 🙂 przyśpiewka wspólczesnolemingowa etc…bo jest tu „kawałek kabaretu” z ikrą a w finale ciut „rozpływa się”…
    Jam satyryk i weredyk…
    Pozdrawiam
    Tadeusz Buraczewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wprowadź rozwiązanie: *