Wszystkie wpisy, których autorem jest M.Todd

Bujdy objawione

 ‒ Czy jest jakaś granica bzdur? – spytała Małgorzata, przeglądając internetowe obrazki.
   ‒ Masz na myśli te fruwające głazy, na których mieszkają podobno ludzie? – dopytał DUCH CZASU.
   ‒ Tak, bo kosmici zdają się tracić na popularności. 
   ‒ Dawniej, kiedy ignorancja nie była powodem do dumy, ludzie mieli jakąś podstawową wiedzę o otaczającym ich świecie.
   ‒ „Jeden z dziesięciu” nadal ją ma.
   ‒ Ale już jeden, na dziesięciu pytanych przechodniów nie wie nawet ile dni ma rok.
   ‒ Jak będzie potrzebował, to sobie wy-gugla. A wracając, do tego teleturnieju, to największą szanse ma ten, kto wylosował piątkę, bo najrzadziej jest pytany, chociaż nie zawsze umie z tej szansy skorzystać.
   ‒ Tak? Będę musiał się uważniej przyjrzeć. 
   ‒ A wracając do zasady, to obawiam się, że chodzi o nadprodukcję zakutych łbów, bo takim można wcisnąć każdą bujdę jako prawdę objawioną.

Tumany Tuska 12/2026(766)

   Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło.  Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
   Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują? 
   Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer. 
   Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!
   Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło.  Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
   Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują? 
   Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer. 
   Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!

„Ekolodzy”

   ‒ Dlaczego tak zwani ekolodzy przyklejają się do jezdni, zamiast kłaść się na śmieciach wyrzucanych przez fale morskie? – spytała Małgorzata.
   ‒ Może wolą asfalt od plastiku. – odpowiedział DUCH CZASU.
   ‒ Masochiści?
   ‒ Ich nikt o zdanie nie pyta. Hasła typu: „Planeta płonie” i inne bzdury specjalnie wymyślono jako przykrywkę prawdziwej dewastacji środowiska. 
   ‒ Ale po co?
   ‒ Nie ma na świecie drugiego tak wielkiego lobby jak producenci opakowań.
   ‒ Rzeczywiście wszystko jest pakowane kilkakrotnie.
   ‒ Po to właśnie ośmieszanie głupków zwanych ekologami, że gdyby ktoś chciał upomnieć się o prawdziwą ekologię, to zostanie wyśmiany.
   ‒ Brak odważnych?
   ‒ Tak i to na wszystkich kontynentach. 

Zabójcza nowoczesność 11/2026(765)

 Zacznijmy od niewinnych kwiatków. Każda Polka otrzymuje bukiet z takiej, lub innej okazji. Dawnymi czasy róże pachniały. Zachował się jeszcze nawyk ich wąchania, to niezrozumiałe dla młodego pokolenia. Teraz pachną co najwyżej nowoczesne toalety. Bukiety róż wyglądają świeżo w chwili ich wręczania. Użycie dołączonego do nich preparatu na długi żywot kwiatów kończy go radykalnie. 
   Zabójcza nowoczesność dba przede wszystkim o żywność, bo ta przysparza pacjentów koncernom farmaceutycznym. Nikt się już nie dziwi, że każde urządzenie psuje się natychmiast po okresie gwarancji, bo tak jest zaprogramowane. Ogłupianie klienta, to sztuka podstawowa, którą powinien posiąść nie tylko oszukujący, ale też oszukiwany.
   Konserwatyści często demaskują obłudę i głupotę „nowoczesności”, ale i oni nie tykają jednej dziedziny – opakowań. To taka „święta krowa”, nie do ruszenia. Można oczywiście pokazywać plaże zapełnione śmieciami, można ubolewać nad zanieczyszczeniem środowiska, ale nikt nie odważy się zaproponować powrotu, chociażby do opakowań szklanych, zamiast plastiku. Może by spróbować?

Czego boi się Putin

 ‒ Minęła właśnie czwarta rocznica napaści Putina na Ukrainę i nikt dotąd nie zapytał dlaczego wybrał on właśnie datę 24 lutego – powiedziała Małgorzata. 
   ‒ Dlaczego? – spytał DUCH CZASU.
   ‒ Bo zamierzał uczcić moje imieniny, ale spóźnił się o dwa dni. Odkąd włada nami Demokracja Warcząca, tego dnia, co roku, o szóstej rano czekam na uzbrojony patrol, ale na moje szczęście nikt nie przychodzi. 
   ‒ To chyba dobrze?
   ‒ Czy ja wiem... Chyba żadna ze mnie celebrytka.
   ‒ Niestety Małgosiu, prawda jest inna – powiedział Józef – Putin miał napaść 26 lutego, w moje urodziny, ale bał się, że one przykryją ten jego czyn, więc się pospieszył, ale żeby mnie jeszcze bardziej dotknąć, poszedł od razu na Charków – miejsce moich urodzin.
   ‒ Ojej! W takim razie pozostaje nam tylko wspólne świętowanie 19 marca. Tym razem to będą twoje imieniny, a moje urodziny – powiedziała Małgorzata. 
   ‒ Świetnie, grunt to wspólnota – zgodził się Józef.
   ‒ Jeśli będziecie świętowali w tej kawiarni ze znakomitymi ciastkami, to ja też przyjdę – zadeklarował DUCH CZASU.