Człowiek radziecki 43/2019 (434)

Stalin wywoził Polaków do Kazachstanu z nadzieją, że szybko poumierają. Ci, którym udało się jednak przeżyć, zawdzięczają to tubylcom. Kazachowie nauczyli ich jak przetrwać w skrajnych warunkach pogodowych (latem + 50°C, zimą – 50°C amplituda 100°C!) i jak nie zginąć z głodu w systemie, gdy wszelka żywność jest własnością partii, a wyznaczone porcje nie zapewniają przeżycia? Polacy dowiedzieli się, że kradzież jest jedynym sposobem przetrwania. Ten komunistyczny system miał jeszcze tę „zaletę”, że każdego można było oskarżyć i uwięzić jako złodzieja. Sam bowiem fakt, że ktoś był żywy, świadczył przecież w sposób oczywisty, że kradł.
Czym różnił się człowiek radziecki od nowoczesnego? Głównie wagą. Skąd ta różnica? Otóż w PRL marnotrawstwo wynikało z niekompetencji rządzących, w Republice PO Okrągłostołowej z założeń ekonomicznych, celowo prowadzących do bankructwa państwa narodowego. Jedno i drugie w imię ideologii tworzenia „nowego człowieka”. Ten nowy człowiek marksistowsko-leninowski powinien znienawidzić własność prywatną i obywać się wyłącznie tym, co mu partia przydzieli. „Nowoczesny nowy człowiek” – przeciwnie, powinien konsumować jak najwięcej, zwłaszcza gadżetów i opakowań wszelkiego rodzaju. Pierwszy powinien umierać z głodu, drugi z przejedzenia. Najważniejsze, żeby sam nie decydował o tym, co jest mu potrzebne, bo zawsze są starsi i mądrzejsi, którzy wiedzą to lepiej od niego.

3 myśli nt. „Człowiek radziecki 43/2019 (434)”

  1. Szanowna Pani. Gdyby zastosować technikę wyciągania wniosków oraz sposób prowadzenia wywodu analogiczny do tego w artykule powyżej, to można by np. uznać, iż ma Pani ścisłe związki z hitleryzmem i faszyzmem ze względu na nazwisko pokrewne z pewną niesławną organizacją. Można by też prawdopodobnie wyciągnąć dowolny inny wniosek. Nasuwa się pytanie, co Panią powoduje, że wypisuje Pani tego typu rzeczy i kto to czyta? Niestety podejrzewam, że spora rzesza ludzi. Przeglądając tego typu publikacje o Żydach, komunistach, homoseksualistach, sędziach, noblistach (!), rządzie itd. wydaje się, iż wspólnym mianownikiem powyższych (z jakiegoś powodu często uważanych za „patriotyczne” czy „narodowe”) jest olbrzymi ładunek niechęci i nienawiści do… No właśnie – do kogo? Smutna sprawa…

  2. Nie w tym rzecz. Chodzi o wnioskowanie na podstawie jakichś sensownych przesłanek. A tu po prostu potok negatywnych emocji bez jakiegoś głębszego uzasadnienia. Co do struktury i realiów komunistycznego systemu to się w pełni zgadzam. Ale skąd tezy, iż „…człowiek radziecki od nowoczesnego różnił się głównie wagą…” czy „…nowoczesny nowy człowiek powinien konsumować jak najwięcej…”. Rozumiem ironię, skrót myślowy i przenośnię, nie sądzę jednak, żeby był w tym głębszy sens. Ot takie ponowne, cotygodniowe (chyba) wylanie żółci… Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź mtodd Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wprowadź rozwiązanie: *