Archiwum kategorii: Aktualności

Zbrodnia i nagroda 8/2026(762)

 Dawniej zbrodnia się opłacała pod warunkiem, że jej sprawca pozostał nieznany. Teraz opłaca się podwójnie i właśnie dlatego, że zbrodniarz jest znany. Oto krótka instrukcja, jak tego dokonać, którą można sobie poczytać przy porannej kawie, lub żurku.
   Najpierw trzeba dać się poznać z najgorszej strony, żeby „demokracja warcząca” nabrała do ciebie zaufania. Tu wystarczą wulgarne bluzgi na wszystkich możliwych forach, ale koniecznie skierowane przeciw „polskim faszystom” szeroko pojętym. Jak się upewnisz, że zostałeś zauważony przez kogo trzeba, zaoferuj swoje cenne usługi. 
   Może to być udział w napaści na jakąś staruszkę, która krytykuje Owsiaka, albo innego „bohatera/idola” naszych władców. Policja tyle ma wakatów, że przyjmie cię z otwartymi ramionami, tylko upewnij się, czy komendant na pewno jest po właściwej stronie, czyli rozumie prawo jak Tusk z Żurkiem razem wzięci.
   Teraz jest punkt najważniejszy. Trzeba wytropić kogoś majętnego, kto trzyma gotówkę w domu i najlepiej, żeby w ogóle nie interesował się polityką. Wizyta o szóstej rano kompletnie go zaskoczy i obezwładni. Prócz gotówki możecie poczęstować się jeszcze jakimiś wartościowymi przedmiotami, które łatwo spieniężyć. Prokurator to przyklepie, bo podobnie jak wy jest „umoczony”.

Wszechobecna niedorzeczność 7/2026(761)

 Mówić przez półtorej godziny, jak się nie ma nic do powiedzenia, to talent, z którym trzeba się urodzić. Taki „mistrz” bierze na warsztat sławną postać, jak np. Kuklińskiego, lub znaną aktorkę i powtarza w kółko kilka tych samych zdań, jakie można przypisać każdemu. Niekiedy, już na samym początku, proponuje, żeby go „polubić”, zanim się go pozna, bo jak poznasz, to możesz nie polubić.
   Tak działają różni pseudo: publicyści, dziennikarze, artyści i politycy. Ci ostatni są najgroźniejsi, bo od nich dużo zależy, nawet jeśli kłamią tak otwarcie, jak Tusk. Teraz próbują właśnie „umoczyć” nas na miliardy, które spłacać będą jeszcze nasze wnuki. Za te nasze pieniądze Niemcy znowu chcą się zbroić. Wywołali dwie wojny światowe, które przegrali formalnie, ale co nam ukradli, to ich, więc wiedzą jak to się robi. Zamiast płacić, oni nam reparacje, to my im mamy płacić kolejną kontrybucję, jak w Generalnej Guberni. 
   I to niestety, nie jest jakaś tam niedorzeczność, a kolejny szwabski plan rozbioru Polski.

Przekonać, przekupić, zabić 6/2026(760)

Nasi odwieczni wrogowie zawsze preferują jedną z powyższych opcji wpływania na losy Polaków. Najłatwiej przekonać polskie barany, żeby wybrały sobie wilka na przywódcę stada. Stąd tyle wysiłku i pieniędzy „sponsorów” włożonych w ogłupianie naszego narodu wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe, od najmłodszych, po najstarszych.
Gdy przywódcą kraju jest ktoś nie z nadania Berlina z Moskwą razem wziętych, to zostaje przekupstwo i dożywotni szantaż. W chwili obecnej przekupstwo na najwyższych stanowiskach nie wchodzi w grę, bo prezydent jest nieprzekupny, a „premiera” nie trzeba kupować, bo dawno został kupiony za psi pieniądz.
Po 10 kwietnia 2010 r., już wiemy, że najskuteczniejszą metodą jest mord, z którym nawet nie trzeba się kryć, bowiem dodatkowo działa odstraszająco.
W tej sytuacji, porozumienie między polskim prezydentem, a szwabskim premierem nie wchodzi w grę, gdyż jest ono możliwe tylko tam, gdzie są wspólne cele, a strony mają odmienny pogląd na środki, jakimi te cele można osiągnąć.
Prezydenta mamy Polaka, któremu leży na sercu nasze dobro. Odwrotnie jak „premierowi”, bo tę funkcję idioci powierzyli niemieckiemu namiestnikowi. Kaszubskim kundlem gardzą nawet jego mocodawcy. Z tym, że pogarda, to jedno, a policzalne korzyści generowane nieudolnością zatrudnionych przez niego, matołów na ministerialnych stołkach, to drugie.

Kupić i wyrzucić 5/2026(759)

Komunizm Wschodni, czyli ten w wydaniu radzieckim, był siermiężny, podlegający permanentnej suszy. Brakowało wszystkiego, bo władza „ludowa” nie tylko była nieudolna, ale dodatkowo zakazywała działalności przynoszącej pożytek. Permanentnym problemem było zaspakaja nie głodu. Z punktu widzenia „władzuchny” miało to tę dobrą stronę, że głodnemu tylko chleb na myśli. Sytemu mogą zalęgać się jakieś nieprawomyślne pomysły. Co by to było, gdyby nagle robotnicy zażądali od „władzy robotniczej” władzy!?
Komunizm Zachodni też jest nieudolny, ale jeszcze nie zdążył popsuć wszystkiego, więc tonie w powodzi reklam, bo towarów jest w bród. Lobbiści przekupują urzędników unijnych, żeby ci wprowadzali idiotyczne prawa niweczące zdrową konkurencję i zdrowy rozsądek zarazem. Unijny Europejczyk powinien brać kredyt, który będzie spłacał do końca swojego niewolniczego życia i nawet nie zauważa, że jest niewolnikiem. „Kup i wyrzuć” – oto hasło nowoczesnego komunizmu.



Antysemityzm wymuszony 4/2026(758)

   W dobie kłamstwa powszechnego „oskarżenie” kogoś, że jest Żydem nic nie kosztuje. To bez znaczenia, czy delikwent zaprzeczy, czy nie. Kto będzie chciał i tak uwierzy, mimo zaprzeczeń, albo właśnie dzięki nim. Polska, słynąca z tolerancji, przez wieki była azylem dla „wierzących inaczej”, na przykład w mamonę, która bywa bóstwem.
   Teraz Żydzi robią największy geszeft pt. holokaust. W tym celu rozsyła się po internecie ulotki „demaskujące” Żydów. A przecież człowiek ukrywający swoje żydowskie pochodzenie nikomu nie zagraża. Dopiero przynależność do jakiejś tajnej organizacji bywa naganna i niebezpieczna dla współobywateli. Najgroźniejsi jednak są Żydzi domagający się głośno specjalnych przywilejów od „podludzi”. Reparacje od Niemców, jak oni uważają, Polakom za II Wojnę Światową się podobno nie należą. Żydom owszem i to nie tylko od Niemców, ale wszelakich „nazistów” i antysemitów. Stąd konieczność przyprawienia Polakowi gęby nazisty- antysemity, żeby ograbić go z tego co jeszcze ma.