Archiwum kategorii: Aktualności

Car carowi nie równy 13/2026(767)

Za Stalina tylko samobójca mógł demonstrować brak uwielbienia dla największego mordercy w dziejach ludzkości. Takiego cara czci nadal Putina i pragnie go naśladować. Wojna jest bardzo przydatnym narzędziem, bo zawsze można na nią wysłać każdego potencjalnego wroga i opróżnić więzienia. W Polsce, przynajmniej obecnie, praktyczniej jest nie demonstrować swojego przywiązania do rosyjskiego cara, bo nigdy nie wiadomo jaki jest przekaz dnia płynący z Berlina via Bruksela.
Komuniści porzucili Marksa, zostawili sobie kapitał, bo łatwiej zrezygnować z ideologii, niż forsy. Ale zawsze można wrócić do piewców komunizmu, jak się znajdzie wystarczającą ilość głupków.
Na zachodzie ludzie nie mieli takiego problemu. Żyło im się dostatnio dzięki ustrojowi kapitalistycznemu opartemu na zdrowych zasadach ekonomicznych. Zapragnęli czegoś nowego. Radzieccy agenci tylko czekali na ten moment. Najprościej było namówić młodzież na negację wartości dotąd obowiązujących i wmówić, że na tym polega nowoczesność. Podarte dżinsy stały się oznaką demonstracji idei brzydoty, głupoty i przyzwolenia na draństwo.

Tumany Tuska 12/2026(766)

   Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło.  Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
   Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują? 
   Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer. 
   Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!
   Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło.  Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
   Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują? 
   Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer. 
   Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!

Zabójcza nowoczesność 11/2026(765)

 Zacznijmy od niewinnych kwiatków. Każda Polka otrzymuje bukiet z takiej, lub innej okazji. Dawnymi czasy róże pachniały. Zachował się jeszcze nawyk ich wąchania, to niezrozumiałe dla młodego pokolenia. Teraz pachną co najwyżej nowoczesne toalety. Bukiety róż wyglądają świeżo w chwili ich wręczania. Użycie dołączonego do nich preparatu na długi żywot kwiatów kończy go radykalnie. 
   Zabójcza nowoczesność dba przede wszystkim o żywność, bo ta przysparza pacjentów koncernom farmaceutycznym. Nikt się już nie dziwi, że każde urządzenie psuje się natychmiast po okresie gwarancji, bo tak jest zaprogramowane. Ogłupianie klienta, to sztuka podstawowa, którą powinien posiąść nie tylko oszukujący, ale też oszukiwany.
   Konserwatyści często demaskują obłudę i głupotę „nowoczesności”, ale i oni nie tykają jednej dziedziny – opakowań. To taka „święta krowa”, nie do ruszenia. Można oczywiście pokazywać plaże zapełnione śmieciami, można ubolewać nad zanieczyszczeniem środowiska, ale nikt nie odważy się zaproponować powrotu, chociażby do opakowań szklanych, zamiast plastiku. Może by spróbować?

Prawda i piękno 10/2026(764)

A po co to komu w XXI wieku? Najwyraźniej zapotrzebowanie na piękno i prawdę skończyło się. O prawdzie nie ma co wspominać w dobie, kiedy na czele rządu stoi oficjalny łgarz, który kłamie bez przerwy i co dziwne socjologicznie, bez utraty zaufania swoich wielbicieli. Tym ludziom prawda do życia nie jest potrzebna, wystarczy „zgrabne” pustosłowie.
   Przejdźmy zatem do zagadnienia piękna we współczesnym świecie, przynajmniej tym, który znamy. AI może udzielać prawidłowych odpowiedzi zarówno na temat prawdy, jak i piękna, ale kto by je brał pod uwagę. Jakieś tam „zgredy” oglądają jeszcze modelki w pięknych sukniach z tak długimi trenami, że suknie te nadają się jedynie do stąpania po pałacowych schodach. Wygenerowanie stroju praktycznego i pięknego za razem, jest bardzo łatwe. Ale czy są jeszcze kobiety, które odważyłyby ubierać się pięknie? Wątpię. 
   Obawiam się, że nowe pokolenie zrezygnowało z poszukiwania prawdy i nie akceptuje już piękna, a praktyczność w ubiorze upatrują w tym, żeby się nie wyróżniać. Stąd wszyscy noszą czarne kufajki, jak nie przymierzając jakaś chińska armia.  

Certyfikat celebryty   9/2026(763)

Obecny rząd/nierząd zaspakaja potrzeby zwłaszcza tych, którzy potrzebują zarobić/ukraść – nie napracować się. W Spółkach Skarbu Państwa są takie stanowiska w obfitości. Mała niedogodność polegała na tym, że ubieganie się o stanowisko w radzie nadzorczej firmy, wymaga posiadania doktoratu, ale potrzeba matką wynalazku. Stąd popularność Collegium Tumanum, którego dyplom kupić można było, jak kapustę na straganie. 
  Tytuł celebryty nie wymaga nakładów finansowych. Zostać może nim byle bloger, pod warunkiem jednak, że będzie wiedział skąd wiatr wieje. Jest bowiem pewna „zagwozdka”, póki się nie jest celebrytą, nikt twoich wpisów czytać nie będzie, bo inteligentnym jakieś wypociny nie przypadną do gustu, a ci gustu pozbawieni, celebrytę poznają po tym, że już jest celebrytą, bo się za niego podał. A żeby się nim stać, trzeba na wypisywać sporo wulgaryzmów pod adresem jakiegoś „faszysty”, lub innego „przyjaciela Putina”. 
  Nie wiem doprawdy, jak to się stało, że jeszcze nie zostałam zaliczona, do tych ostatnich i aresztowana. Minęła właśnie czwarta rocznica napaści Putina na Ukrainę i nikt dotąd nie zapytał dlaczego wybrał on właśnie datę 24 lutego. Bo zamierzał uczcić moje imieniny, ale spóźnił się o dwa dni. Odkąd włada nami Demokracja Warcząca, tego dnia, co roku, o szóstej rano czekam na uzbrojony patrol, ale nikt nie przychodzi. Oj, chyba żadna ze mnie celebrytka. Na razie nigdzie tego nie ogłaszam, a swoją drogą mam nadzieję, że Putin odpowie za swoje czyny.