Boże Narodzenie 49/2025(753)

Wpadł mi w ręce pewien opasły tygotnik cały niemal poświęcony świątecznym zakupom i domniemanym rozrywkom. Słowa „Boże Narodzenie” znalazłam tylko w jednym miejscu, jak za PRL-u. Wtedy nie udało się tych świąt nazwać po prostu zimowymi, a Świętego Mikołaja przerobić na „dziadka mroza”. Czyżby teraz redaktorzy pisma nie zauważyli, że oto właśnie Naczelny Folksdojcz Państwa ostatnio przypomniał sobie znowu, że jest katolikiem? Ale dość tych złośliwości z mojej strony.
Drodzy Czytelnicy, przyjmijcie życzenia zdrowych, rodzinnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!