– Pogłoska o śmierci PiS-u jest grubo przedwczesna – oświadczyła Małgorzata.
– Zgadzam się – przyznał DUCH CZASU – ale skąd zaczerpnęłaś tę informację?
– Z jakiejś rządowej „gadzinówki”, nie pamiętam której.
– A co ma z tym wspólnego Bródno?
– To dzielnica Warszawy znana głównie z rozległego cmentarza.
– Czyli dziennikarzynie nie chodziło o pospolity brud, a o nazwę pochodną od brodzenia, czy bredzenia?
– Właśnie. Tak nazywano miejsce, gdzie najłatwiej było przeprawić się na drugi brzeg Wisły.
– A tak przy okazji, to brudnopisy też wyszły z użytku.
– Rzeczywiście – przyznała Małgorzata. – Nikt ich nie używa. Autor e-maila pisze „na czysto” i wysyła zanim sam go przeczyta.
– A może byśmy tak założyli czasopismo zatytułowane: „Długo PiS”?