Woda sodowa

   ‒ Coraz dziwniejsze są reklamy – stwierdziła Małgorzata. – Brak czegoś nie jest już wadą. Stał się zaletą. Cukier już nie krzepi, tylko szkodzi, zastąpiono go więc sacharyną (słodzikiem), która szkodzi bardziej, ale o tym się nie mówi.
   ‒ W historii tak bywało. Wmawiano ludziom, że margaryna zdrowsza jest od masła – przypomniał DUCH CZASU.
   ‒ A wegetarianizm, to samo dobro. Zapomina się jednak dodawać kto był najsławniejszym wegetarianinem.
   ‒ Kogo masz na myśli?
   ‒ Hitlera, oczywiście. Nawet swojego psa próbował odzwyczaić od jedzenia mięsa. 
   ‒ Teraz jesteśmy uwalniani od wszystkiego, zwłaszcza od myślenia. 
   ‒ Dzieciom nauka psuje nastrój. Szkoda jeszcze sportowców, którzy się tak męczą.
   ‒ Przyjdzie i na nich czas.
   ‒ Wracając do towarów, to zaletą wody gazowanej jest, to że jest mało gazowana, albo wcale – zauważyła Małgorzata.
   ‒ W ten sposób nie ma obawy, żeby komuś woda sodowa uderzyła do głowy.