Tumany Tuska 12/2026(766)

   Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło.  Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
   Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują? 
   Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer. 
   Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!
   Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło.  Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
   Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują? 
   Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer. 
   Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!

„Ekolodzy”

   ‒ Dlaczego tak zwani ekolodzy przyklejają się do jezdni, zamiast kłaść się na śmieciach wyrzucanych przez fale morskie? – spytała Małgorzata.
   ‒ Może wolą asfalt od plastiku. – odpowiedział DUCH CZASU.
   ‒ Masochiści?
   ‒ Ich nikt o zdanie nie pyta. Hasła typu: „Planeta płonie” i inne bzdury specjalnie wymyślono jako przykrywkę prawdziwej dewastacji środowiska. 
   ‒ Ale po co?
   ‒ Nie ma na świecie drugiego tak wielkiego lobby jak producenci opakowań.
   ‒ Rzeczywiście wszystko jest pakowane kilkakrotnie.
   ‒ Po to właśnie ośmieszanie głupków zwanych ekologami, że gdyby ktoś chciał upomnieć się o prawdziwą ekologię, to zostanie wyśmiany.
   ‒ Brak odważnych?
   ‒ Tak i to na wszystkich kontynentach. 

Zabójcza nowoczesność 11/2026(765)

 Zacznijmy od niewinnych kwiatków. Każda Polka otrzymuje bukiet z takiej, lub innej okazji. Dawnymi czasy róże pachniały. Zachował się jeszcze nawyk ich wąchania, to niezrozumiałe dla młodego pokolenia. Teraz pachną co najwyżej nowoczesne toalety. Bukiety róż wyglądają świeżo w chwili ich wręczania. Użycie dołączonego do nich preparatu na długi żywot kwiatów kończy go radykalnie. 
   Zabójcza nowoczesność dba przede wszystkim o żywność, bo ta przysparza pacjentów koncernom farmaceutycznym. Nikt się już nie dziwi, że każde urządzenie psuje się natychmiast po okresie gwarancji, bo tak jest zaprogramowane. Ogłupianie klienta, to sztuka podstawowa, którą powinien posiąść nie tylko oszukujący, ale też oszukiwany.
   Konserwatyści często demaskują obłudę i głupotę „nowoczesności”, ale i oni nie tykają jednej dziedziny – opakowań. To taka „święta krowa”, nie do ruszenia. Można oczywiście pokazywać plaże zapełnione śmieciami, można ubolewać nad zanieczyszczeniem środowiska, ale nikt nie odważy się zaproponować powrotu, chociażby do opakowań szklanych, zamiast plastiku. Może by spróbować?

Czego boi się Putin

 ‒ Minęła właśnie czwarta rocznica napaści Putina na Ukrainę i nikt dotąd nie zapytał dlaczego wybrał on właśnie datę 24 lutego – powiedziała Małgorzata. 
   ‒ Dlaczego? – spytał DUCH CZASU.
   ‒ Bo zamierzał uczcić moje imieniny, ale spóźnił się o dwa dni. Odkąd włada nami Demokracja Warcząca, tego dnia, co roku, o szóstej rano czekam na uzbrojony patrol, ale na moje szczęście nikt nie przychodzi. 
   ‒ To chyba dobrze?
   ‒ Czy ja wiem... Chyba żadna ze mnie celebrytka.
   ‒ Niestety Małgosiu, prawda jest inna – powiedział Józef – Putin miał napaść 26 lutego, w moje urodziny, ale bał się, że one przykryją ten jego czyn, więc się pospieszył, ale żeby mnie jeszcze bardziej dotknąć, poszedł od razu na Charków – miejsce moich urodzin.
   ‒ Ojej! W takim razie pozostaje nam tylko wspólne świętowanie 19 marca. Tym razem to będą twoje imieniny, a moje urodziny – powiedziała Małgorzata. 
   ‒ Świetnie, grunt to wspólnota – zgodził się Józef.
   ‒ Jeśli będziecie świętowali w tej kawiarni ze znakomitymi ciastkami, to ja też przyjdę – zadeklarował DUCH CZASU.

Prawda i piękno 10/2026(764)

A po co to komu w XXI wieku? Najwyraźniej zapotrzebowanie na piękno i prawdę skończyło się. O prawdzie nie ma co wspominać w dobie, kiedy na czele rządu stoi oficjalny łgarz, który kłamie bez przerwy i co dziwne socjologicznie, bez utraty zaufania swoich wielbicieli. Tym ludziom prawda do życia nie jest potrzebna, wystarczy „zgrabne” pustosłowie.
   Przejdźmy zatem do zagadnienia piękna we współczesnym świecie, przynajmniej tym, który znamy. AI może udzielać prawidłowych odpowiedzi zarówno na temat prawdy, jak i piękna, ale kto by je brał pod uwagę. Jakieś tam „zgredy” oglądają jeszcze modelki w pięknych sukniach z tak długimi trenami, że suknie te nadają się jedynie do stąpania po pałacowych schodach. Wygenerowanie stroju praktycznego i pięknego za razem, jest bardzo łatwe. Ale czy są jeszcze kobiety, które odważyłyby ubierać się pięknie? Wątpię. 
   Obawiam się, że nowe pokolenie zrezygnowało z poszukiwania prawdy i nie akceptuje już piękna, a praktyczność w ubiorze upatrują w tym, żeby się nie wyróżniać. Stąd wszyscy noszą czarne kufajki, jak nie przymierzając jakaś chińska armia.