Bez powtórki 50/2021 (545)


W poniedziałek przypada okrągła czterdziesta rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Jaruzelskiemu nie udało się wyprosić u Breżniewa „bratniej pomocy” i musiał sprawę załatwić rękami samych Polaków, co mu się niestety udało.
Wówczas Moskwa zajęta była Afganistanem i pod tym względem zmieniło się niewiele. Na Talibach połamały sobie zęby nie tylko ZSRR, ale i USA. Niewtajemniczonym trudno zrozumieć jak garstce obdartusów w turbanach, uzbrojonych w „kałasznikowy” udaje się upokarzać mocarstwa. Według niepotwierdzonych przecieków teraz Łukaszenka ma ich sprowadzać na granicę z Polską. Czy okażą się równie waleczni jak na własnym podwórku – zobaczymy.
Powtórkę z rozrywki szykują nam nie tylko na Wschodzie, ale i na Zachodzie. Niemcy nie ukrywają swych ambicji utworzenia IV Rzeszy, na razie metodami pokojowymi. Wystarczy, że zgodzimy się zostać czymś w rodzaju województwa Państwa Europejskiego, do czego żarliwie przekonują nas rodzimi folksdojcze. Dr Brzeski twierdzi, że Unia Europejska (czytaj Niemcy) nie dała się ograć Łukaszence – ona z własnej woli wsadziła głowę w jarzmo Putina, ze strachu przed Polską. Od nas samych dużo zależy. Kto wie, jak sobie poradzimy z tym bardzo poważnym niebezpieczeństwem? Nasz rząd zdaje się dostrzegać zagrożenia i rusko-pruskie knowania, miejmy więc nadzieję, że do powtórki z historii nie dojdzie.


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=474&wysijap=subscriptions

Sztuczna inteligencja 49/2021 (544)


Czy zastanawialiście się nad dobrodziejstwami, jakie niosą sztuczne twory wszelkiej maści, poczynając od margaryny udającej masło, poprzez królika w cylindrze iluzjonisty, a na uśmiechniętych robotach kończąc? Wszystkie one bazują na oszustwie, a może lubimy być oszukiwani? Pewnie tak, ale tylko wtedy, gdy świadomie wyrażamy na to zgodę, jak w cyrku. Oszuści o zgodę nas nie pytają, wciskając nam „nowoczesność” pod każdą postacią.
Nieubłagany postęp dopadł i mojego SOBOTNIKA. Poprzedni numer (w nowej szacie graficznej) zawierał dużo treści obrazoburczych. Może wszystko by przeszło niezauważone przez Wielkiego Brata, gdybym nie zdecydowała się skorzystać z udogodnienia zaproponowanego przez program, z którego wcześniej już korzystałam. Zamiast poświęcać 3 godziny na ręczne wysyłanie, zleciłam zadanie programowi. Zajęło mu to nie 3 godziny a 3 doby, ale nie czas był najważniejszy, a rezultat. Program oznajmił mi, że dostarczył ostatni numer do około… jednego procenta respondentów, a co, kto mu podskoczy?
I jak tu nie podziwiać inteligentnej nowoczesności​? Bo chyba nie chodzi o zacierające różnicę między inteligencją, a jej brakiem? Czyż nie mamy do czynienia z ciągłym naparzaniem się wszystkich „pro” ze wszystkimi „anty”, niezależnie od przedmiotu sporu i wzajemnym oskarżeniom o głupotę, żeby nie powiedzieć o bałwan-izm?


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=473&wysijap=subscriptions

Zbir 48/2021 (543)


Zbiórka na tacę w kościołach 21 listopada miała być przeznaczona na potrzeby „uchodźców”. Inaczej mówiąc, hierarchowie Kościoła Katolickiego w Polsce zbierają pieniądze na broń dla zbira. Najpierw wyjaśnijmy kim jest zbir. To oczywiście Związek Białorusi i Rosji. A czym jest ta broń? To Muzułmanie zwożeni na polską granicę i napuszczani przez Łukaszenkę. Oni pragną tylko wymusić polepszenie swojego bytu kosztem europejskich, zwłaszcza niemieckich podatników.
W jaki sposób polski kościół chce wspomóc tych „biedaków”, którzy wykosztowali się na wycieczkę do Białorusi? Może przerzucając przez płot graniczny konserwy z tuszonką, w zamian za kamienie i buty, którymi obrzucają nas barbarzyńcy? Wszak konwoje humanitarne nie są na Białoruś wpuszczane. Gdyby któryś z biskupów chciał przygarnąć muzułmańskie rodziny w swoim pałacu, to nic nie stoi na przeszkodzie, a uznanie papieża Franciszka murowane i datki na ten cel są chyba zbędne.
Wracając do zbirów, którzy nas atakują, to pomyślmy w jak komfortowej sytuacji się znajdujemy w porównaniu z tą sprzed osiemdziesięciu dwu lat. Wówczas, kiedy szkopy atakowały nas bezpardonowo, kacapy wbijały nam nóż w plecy. Teraz, kiedy odpieramy ataki ze Wschodu, za plecami mamy Zachód, który nas zaledwie podszczypuje. Co prawda wówczas piąta kolumna była mniej liczna niż obecna, ale ci dzisiejsi komunistyczni folksdojcze co i rusz potykają się o własne sznurowadła. Dlatego nie damy się żadnym zbirom na ulicy, ani z zagranicy.

Kliknij tutaj aby przejść do pełnego wydania sobotnika nr 48 / 2021 online!

Karczma 47/2021 (542)


Trudno przecenić literaturę, z której wyrośliśmy. Następne pokolenia z łatwością odnajdują aktualne treści w tym, co zdawało się przejść do lamusa. Co dzisiaj mówią nam słowa: „Ta karczma Rzym się nazywa. Kładę areszt na waszeci”? Dlaczego akurat Rzym? Czyżby opowieść o panu Twardowskim, pierwszym człowieku na księżycu, miała wiązać się z siedzibę papieży?
Uczeni radzieccy… o przepraszam – niemieccy oczywiście. Należy nauczyć się wreszcie, że w Unii Europejskiej prym wiodą rzecz jasna uczeni niemieccy i to oni wykryli, że średniowieczny alchemik Jan Twardowski był Niemcem, podobnie jak Mikołaj Kopernik. Tylko patrzeć jak w zamian oferują nam Hitlera, a co? Jeśli jeszcze nie odkryli, że był Polakiem,to może nie wystarczająco się starali.
A swoją drogą, ciekawe o jakiej karczmie, co Rzym się nazywa, marzy współczesny diabeł? Czy ten Rzym powinien być pełen „parad równości”, nic z równością nie mających wspólnego? Albo „biednych uchodźców” strzelających z kałasznikowów do przechodniów? No, bo chyba nie usłany wypiętymi pośladkami bogobojnych wyznawców Mahometa?

https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=468&wysijap=subscriptions

Idzie ku lepszemu 46/2021 (541)


Marsz Niepodległości pokazał nam (i im), jaką wartością jest naród. Bezpańskie psy, pod postacią Europejczyków polskiego pochodzenia, ujadały tu i ówdzie, ale biało-czerwona karawana szla dalej. Podobnie sprawy mają się na wschodniej granicy. Białoruskie KGB wyposaża sprowadzonych muzułmanów w obcęgi do cięcia drutu, kije, łopaty i kamienie. Przechwyceni przez polską straż graniczną nielegalni „biedni uchodźcy”, okazują się często przeszkolonymi w Rosji terrorystami, nad którymi opozycja totalna roni krokodyle łzy, nie ze szczerego żalu, tylko żeby utrudnić normalne rządzenie naszym krajem.
Maski (nie maseczki, oczywiście) opadły. Kto jest kim wiadomo od dawna i czas najwyższy wyciągnąć z tego wnioski. Przestańmy udawać, że sprzedawczyki, to partnerzy do rozmów. Przestańmy się cackać z bezmózgowymi celebrytami, którzy rozsiewają podłe kłamstwa o nas po całym świecie. Prawda sama z siebie nie ma takiej siły, żeby pokonać kłamstwa głoszone przez wrogów Polski, zwłaszcza wszędzie tam, gdzie ludzie o Polsce mało wiedzą. Próbujmy docierać z prawdą do tych, którzy jej rzeczywiście nie znają, a poznać ją chcą i powinni.
Na moim małym podwórku też idzie ku lepszemu. Znowu mogę wysyłać link do cotygodniowego magazynu, a być może wkrótce uda się powrócić do dawnej formy, czyli bezpośredniej wysyłki bez korzystania z linku.


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=467&wysijap=subscriptions