Marsz bijących serc 40/2023(640)


Symbioza drani i durni istniała od zawsze, ale uwidacznia się zwykle w momentach krytycznych. Najlepiej widać tę symbiozę w demokracji, bo żaden reżim nie dopuściłby takiego przejawu wolności, jakim niewątpliwie jest szczucie przez drani / durniów przeciw władzy.
Marsz bijących (gdzie i jak popadnie) serc jest tego dowodem. Miał też odbyć się w obronie niejakiej Joanny z Krakowa, ale ona sama nie została zaproszona, bo nie zdała egzaminu na „męczennicę reżymu”. Zbrojne ramię nierządu bije każdego, kto podpadnie, bo tak przejawia się miłość totalna, bez której nie ma dobrej zabawy, a bawić się jest za co. Niemiecki bank sypnął groszem za obalenie władzy w Polsce, więc „na Gnojnej bawimy się”, no może nie wszyscy, ale ferajna na pewno. Za 45 milionów zł można się zabawić. Wielu niezdecydowanych można by też taką mamoną przekupić.
Celebryci, czyli pożal się Boże „elity”, przebierają już nóżkami w nadziei, że zostaną zaproszone na europejskie salony. Będą musieli jeszcze poczekać, aż zwolnią się jakieś kelnerskie stanowiska. Innych miejsc przy tym stole i tak nikt im nie zaproponuje. Brylować mogą tylko w Polsce i tylko póki Polska jest Polską, z czego nie zdają sobie sprawy.
W XVIII wieku straciliśmy niepodległość właśnie za sprawą podobnych sprzedawczyków. Pilnujmy, żeby historia się nie powtórzyła.
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=577&user_id=0&wysijap=subscriptions

Handel ludźmi 39/2023(639)


Jak się Wam podobało wystąpienie Ursuli von der Leyen na Lampedusie? Mnie nasunęło się porównanie z hydraulikiem. Może dlatego, że mieszkam w Warszawie zarządzanej przez Szambolana Trzaskowskiego.
Załóżmy taką sytuację. Wzywasz majstra, bo zalało ci mieszkanie. Przypuszczasz, że zakręci najpierw odpowiedni zawór, a potem naprawi pękniętą rurę. A on zamiast tego udziela ci rady, żebyś wziął wiadro i w ramach solidarności pozalewał mieszkania sąsiadów.
To absurd, czy może jednak działanie celowe? Kto traci na nasyłaniu barbarzyńców na Europę, to wszyscy wiemy. A kto i co zyskuje? Ta kwestia jest dziwnie pomijana. Spróbujmy więc odpowiedzieć na to pytanie.
Putinowi, któremu roi się panowanie na obszarze od Kamczatki po Lizbonę, nachodźcy są bardzo przydatni. Zrujnowana Europa z wdzięcznością przyjmie rosyjski zamordyzm, byle tylko zapanował wreszcie spokój. Rękami Łukaszenki sprowadza jakąś hołotę, szkoli w Moskwie i wysyła na polską granicę. Najprawdopodobniej ma też dil z przemytnikami ludzi z Afryki, którzy zarabiają podwójnie: od przemycanych i za przemycanych.
Zakręcenie tego kurka byłoby najprostszą operacją policyjną, jaką można sobie wyobrazić. I to jest zapewne powodem, dla którego się o tym nie wspomina, wysyłając z Unii Europejskiej na Lampedusę osobę zaprawioną w niewybrednych kłamstwach.

https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=576&user_id=0&wysijap=subscriptions

Zamiast liści 38/2023(628)

Bronią zarówno komunistów, jak i postkomunistów jest zwieranie szyków przy pomocy… strachu. Za czasów SOLIDARNOŚCI oni uknuli takie hasło: „Na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”. Ludziom hasło się spodobało i powtarzali je, nieświadomi skutków, jakie ono mogło spowodować. Ci, do których było adresowane, uwierzyli i przestraszyli się nie na żarty. O to właśnie „władzy ludowej” chodziło. Trzeba było nastraszyć swoich, żeby trzymali się wytycznych partii w walce przeciwko SOLIDARNOŚCI.
Był to skuteczny sposób na wyeliminowanie „ekstremy”, czyli prawdziwego, oddolnego ruchu sprzeciwu wobec władzy narzuconej Polakom przez Sowietów. Przy okrągłym stole zasiedli po jednej stronie agenci tacy jak „Bolek”, po drugiej oficerowie ich prowadzący pod wodzą Kiszczaka, żeby podzielić się tym, co po PRL-u zostało. „Ekstrema”, czyli porządni Polacy byli tam w mniejszości, a ich postulaty nie miały szans przebić się do opinii publicznej.
Tuskowi, dla którego „polskość, to nienormalność” marzy się powtórka z takiej „rozrywki”. Myśli, że teraz groźbą więzienia przestraszy ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Nie zauważył zasadniczej różnicy. Ten rząd jest polskim rządem, a ludzie go popierający mogą się bać co najwyżej takich, jak on folksdojczów. We władzach różnych szczebli znajdują się zapewne karierowicze i malwersanci, najczęściej „odziedziczeni” po rządach PO-PSL. Oni, jeśli się boją, to przecież od ośmiu lat, czego Tusk najwyraźniej nie zauważa. Powrotu jego rządów najbardziej boją się ludzie uczciwi, bo z mafią „nie idzie się dogadać”.
Siewcom strachu i nienawiści udaje się unikać więzienia, którym innych straszy. Ale wszystko do czasu. Miejmy nadzieję że przyjdzie kiedyś moment rozliczeń rusko-pruskich mącicieli. Nie będziemy obciążać ich winami biednych drzew, których Trzaskowski, prawa ręka Tuska, wyciął w Warszawie bez liku.
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=575&user_id=0&wysijap=subscriptions

Kleszcze 37/2023(637)


Jutro, to jest 17 września, przypada 84 rocznica napaści Związku Sowieckiego na Polskę w ramach porozumienia Ribbentrop – Mołotow. Ta data usilnie była zamilczana przez cały okres PRL. Nowy układ niemiecko – rosyjski ma się nadal dobrze, podobnie jak ulokowani w naszym kraju agenci obu tych wrogich sąsiadów. Są tak bezczelni, że nawet się nie kryją ze swoją służalczością wobec pruskich i ruskich mocodawców.
Jeszcze na Polsce nie zwarły się kleszcze, takie jak te przygotowane układem Hitler – Stalin, ale to kwestia czasu i naszej determinacji w obronie ojczyzny. Polskojęzyczne, niemieckie media, jeśli coś wspomną o kleszczach, to zapewne strasząc tymi małymi pajęczakami w lasach. Przy okazji doradzą, że najlepiej by było posprzedawać lasy państwowe zagranicznym inwestorom. W ten sposób problem kleszczy by się rozwiązał, bo do lasów wstęp byłby wzbroniony.
Na razie opozycji totalnej pozostaje szkalowanie Polski na świecie. Film do tego nadaje się najlepiej. Funkcjonariuszka Holland wysmażyła paszkwil, którym ma nadzieję zasłużyć nie tylko na zagraniczny aplauz. Zadanie w „tym kraju” polega zapewne na zrażeniu do rządu tych wahających się jeszcze na kogo głosować. Spieszyła się z pokazem „dzieła”, bo ten „straszny pisowski reżym” mógłby film skonfiskować po ewentualnym utrzymaniu się przy władzy. Dlaczego tego nie robi teraz, będąc jeszcze u władzy – tego „wielka artystka” nie wyjaśniła. Ale czy od artystki, zwłaszcza wielkiej można wymagać logiki?


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=573&user_id=0&wysijap=subscriptions

Chaos 36/2023(636)


Wróżki mają się najlepiej, kiedy inni mają się najgorzej, bo wtedy przychodzą po odrobinę nadziei. W czasach jako tako normalnych ludzie wierzą, że są kowalami własnego losu, przestają chodzić do wróżek, ale przed podejmowaniem decyzji opierają się na prognozach.
Iść na spacer, czy zostać w domu? Oto jest pytanie! Dawniej prognozy pogody zależały od tego, ile danych meteorologom udało się zgromadzić i jak trafnie umieli je odczytać. Od czego zależą dzisiaj? Nie mam pojęcia, ale podejrzewam, że w ramach powszechnej prywatyzacji Instytut Meteorologii odsprzedano jakimś rosyjskim oligarchom z siedzibą na Kamczatce. Wnoszę to z prognozy w moim komputerze. Przez całe wyjątkowo upalne lato i bezchmurne niebo nad Warszawą, komunikat był ten sam: opady ciągłe. Taka sama prawda, jak i ta, że cały świat płonie. Sorry, taki mamy klimat, jak mawiała Bieńkowska, za rządów powszechnej wyprzedaży. Mogą uratować nas jedynie „klimatyści” siedzący w jakimś klimatyzowanym pomieszczeniu bez okien i nadają co trzeba, żeby zamieszać w głowach coraz mniej licznej grupie ludzi, próbujących kierować się zdrowym rozsądkiem.
Proponuję zatrudnić mnie jako eksperta. Zobowiązuję się wyglądać od czasu do czasu przez okno i komunikować o chmurach, deszczu, słońcu, a nawet o temperaturze, mam bowiem za oknem takie staromodne urządzenie, zwane termometrem!
Pogoda się zmienia, ale problem pozostają. Jest nim powszechna bylejakość. To jest konkluzja optymistyczna. Pesymiści mogą w narastającym chaosie upatrywać pretekstu do rewolucji i totalnego zamordyzmu. Im większy zrobi się bałagan, tym na więcej terroru ludzie w przyszłości pozwolą. Czyż nie na to liczą uzurpatorzy do władzy nad światem?


https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=572&user_id=0&wysijap=subscriptions