Najdroższa książka świata 33/2026(787)

Parę lat temu pewien Amerykanin wpadł na pomysł, żeby sprzedawać napisaną przez siebie książkę po tysiąc dolarów za egzemplarz. Wynik eksperymentu nieznany.
„Nasz premier” przebił tę ofertę. Powołał komisję do zbadania czegoś tam. Wynik to raport na 2000 stron, a koszt każdej strony to 7000 złotych. 2000×7000=14000000!!! Tak powstała najdroższa książka świata, za którą już zapłaciliśmy my wszyscy, podatnicy.
Stać nas na to, bo paliwo tylko patrzeć, jak potanieje. Orlen, który przynosił zyski za czasów Prawa i Sprawiedliwości, zaczął przynosić planowane straty za czasów bezprawia i niesprawiedliwości. Jak to naprawić? Podnieść koncernowi podatki, wówczas on obniży ceny! Genialne, jak wszystko, czego tknie obecny nierząd.