‒ Dlaczego tylko drugie? – spytała Małgorzata. – W bezdennej demokracji, jak sama nazwa wskazuje, żadnego dna nie ma.
‒ Ale nie wiadomo jak Donald je rozumie – powiedział DUCH CZASU.
‒ Jest więcej słów zaczynających się na literę d, których Donald zdaje się nie rozumieć.
‒ Na przykład?
‒ Detoksykacja kraju z drani i durni.
‒ Jeśli dra nie i Dur nie, to co pozostaje?
‒ Niezawodny Covid.
‒ Myślisz, że jeszcze zadziała?