Proszę nie kończyć tego powiedzonka, bo straciło ono na aktualności. Już mało kto wie, jak wygląda prawdziwy, żywy koń. Na wsi można jeszcze spotkać krowę, ale nie konia, który przestał być potrzebny. Mieliśmy kiedyś taką „premierkę”, która twierdziła, że ludzie atakowali kamieniami dinozaury. To największy ałtorytet, jeśli chodzi o gady KOPACZalne. Pewnie było to w tych czasach, kiedy jeżdżono konno, zamiast latać dronami. Czas premierostwa tej kobiety się skończył, ale moda na ignorancję wszelaką ciągle rośnie.
Odwoływanie się do zdrowego rozsądku i doświadczeń osobistych odbiorcy, coraz bardziej mija się z celem. Teraz trzeba już nie lada bystrzaka, który odróżni w internecie, co jest prawdziwym zdjęciem, a co podróbką stworzoną przez sztuczną inteligencję. Na szczęście ta sztuczna inteligencja trzyma się poczucia piękna, co ją odróżnia od „prawdziwych artystów”, którym już dawno wpojono, żeby cenić tylko to, co szpetne. Ma być tak szkaradne, że aż piękne.
Są i inne relikty przeszłości, które znaczą całkiem co innego, niż w czasach kiedy powstały. Łachmaniarze w XIX wieku byli nimi z biedy, teraz są z wyboru i komunistycznej pogardy dla burżujów.
Archiwum kategorii: Aktualności
Brukselka po radziecku 15/2025(769)
Czym różni się Unia Europejska od Związku Radzieckiego? Moskwa kontrolowała wszystko, a Bruksela jeszcze nie wszystko, ale robi, co może by dorównać „demokracjom ludowym” z tamtej epoki. Taka refleksja naszła mnie po wyjściu ze sklepu.
Dlaczego kupujemy w tym, a nie innym sklepie? Czy dlatego, że jest najbliżej; najtaniej, zachwalano ten sklep w mediach, mają dobry towar, jest miła obsługa? Gdyby ktoś zadał mi takie pytania, to preferowałabym miłą obsługę, ale z tym jest kłopot. Po PRL-u, nie wiedzieć dlaczego, został nam personel, rodem z czasów, których z racji wieku znać i pamiętać przecież nie może.
Obecnie nadal, jak dawniej jest przeważnie naburmuszony, niekiedy rechoczący ze znanych tylko sobie powodów. W tamtych czasach, dystans „pani sklepowej” do klienta miał uzasadnienie, bo spoufalony klient mógł się domagać towaru spod lady, przeznaczonego tylko dla wybranych, bowiem dla wszystkich go nie wystarczało.
Teraz nie tylko wystarcza, ale się marnuje, czym sklep się nie przejmuje. A może każda forma komunizmu „tak ma”, że pomiata kim się da? I to jest cel sam w sobie?
Prima Aprilis 14/2026(768)
Dawno temu, kiedy kłamstwo było (i jest nadal) grzechem, a grzechami nikt się nie szczycił, dopuszczano jeden taki dzień w roku, w którym nie tyle chodziło o oszustwo, co o żart. A może teraz, w ramach nowoczesności, udało by się zmusić kłamców, żeby zamilkli chociaż jeden dzień w roku? Tylko jak? Wątpię, żeby super kłamca, jakim niewątpliwie jest Tusk, mógł chociaż w tym jednym dniu, powstrzymać się od kłamstw wszelkich, gdyby to w jego wypadku w ogóle było możliwe. No cóż, każdy jest najbardziej sobą.
Ogłośmy zatem, pierwszy kwietnia międzynarodowym Dniem Tuska.
Car carowi nie równy 13/2026(767)
Za Stalina tylko samobójca mógł demonstrować brak uwielbienia dla największego mordercy w dziejach ludzkości. Takiego cara czci nadal Putina i pragnie go naśladować. Wojna jest bardzo przydatnym narzędziem, bo zawsze można na nią wysłać każdego potencjalnego wroga i opróżnić więzienia. W Polsce, przynajmniej obecnie, praktyczniej jest nie demonstrować swojego przywiązania do rosyjskiego cara, bo nigdy nie wiadomo jaki jest przekaz dnia płynący z Berlina via Bruksela.
Komuniści porzucili Marksa, zostawili sobie kapitał, bo łatwiej zrezygnować z ideologii, niż forsy. Ale zawsze można wrócić do piewców komunizmu, jak się znajdzie wystarczającą ilość głupków.
Na zachodzie ludzie nie mieli takiego problemu. Żyło im się dostatnio dzięki ustrojowi kapitalistycznemu opartemu na zdrowych zasadach ekonomicznych. Zapragnęli czegoś nowego. Radzieccy agenci tylko czekali na ten moment. Najprościej było namówić młodzież na negację wartości dotąd obowiązujących i wmówić, że na tym polega nowoczesność. Podarte dżinsy stały się oznaką demonstracji idei brzydoty, głupoty i przyzwolenia na draństwo.
Tumany Tuska 12/2026(766)
Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło. Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują?
Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer.
Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!
Czego tumany nie rozumiecie? Po to macie rząd tumanów, żeby rządził tumanami. Od myślenia są Niemcy, którzy wywołali i przegrali dwie wojny światowe. Ale dużo ich to nauczyło. Teraz, jak się Polacy zadłużą na pokolenia u niemieckich bankierów i sfinansujemy Niemcom kolejną wojnę, to może uda im się wygrać wreszcie trzecią światową. Nie wolno przecież pozbawiać ich złudzeń.
Komuch na stanowisku Marszałka Sejmu bredzi o patriotyzmie nie dopuszczając jednocześnie do procedowania tego, co dla Polaków ważne. Ma czelność nie poddawać się obowiązkowej kontroli ABW. Co, jak nie lewe interesy z Kremlem go powstrzymują?
Prokurator generalny ukrywa swój majątek, bo gołym okiem widać, że nie mógł on pochodzić z legalnych źródeł. Tumanom to nie przeszkadza. Jak umiał bezkarnie ukraść, to mądry facet. Ale gdyby do władzy doszli kiedyś uczciwi ludzie, to muszą zastać puste szafy, wymiecione z tuskowych afer.
Po to wybraliście szwabski rząd, żeby was oszwabiał na każdym kroku. Dotarło? Tumany Tuska!