Archiwum kategorii: Aktualności

Słowa na wagę złota 45/2016 (281)

Być pisarzem! Czy to brzmi dumnie? Brzmiało – w czasach bezpowrotnie minionych. Przyjrzyjmy się faktom. Napisanie dobrej książki, to zaledwie skromny zalążek ewentualnego sukcesu. Jeśli pisarz przypadkiem jest też dobrym mówcą zapraszanym do telewizji a może jeszcze zajmuje się sprawami codziennymi dotyczącymi wszystkich, jak np. finanse, to jego książka będzie się sprzedawała. A jak to przełoży się na jego własny dochód? Załóżmy, że książka kosztuje 50 zł, to z każdego sprzedanego egzemplarza autor otrzyma 1 zł.
Czy to znaczy, że pisać nie warto? Nie koniecznie, trzeba tylko wiedzieć jak i dla kogo. Jeśli masz zwyczaj mówić o sprawach zawiłych jasno i przejrzyście, to raczej masz problem. Trzeba o sprawach błahych i najprostszych mówić zawile. Chodzi nie tylko o to, że dla głupka mętne i zawiłe – znaczy mądre. Jeszcze lepiej żeby nikt nie rozumiał o co chodzi, a chodzi oczywiście o kasę. Ekspert za jedną stronę prawniczego bełkotu bierze 16 tys. zł! Wystarczy wypocić sześćdziesiąt parę stron i milion w kieszeni. A co dopiero sporządzanie takich aktów jak CETA czy TTIP!
A więc w przeliczeniu na pieniądze „pisarz” w porównaniu z „ekspertem” to nędzarz.

PS. Co łączy CETA ze zmianą czasu na zimowy? W obu wypadkach znamy mnóstwo argumentów przeciw wprowadzaniu niechcianych zmian i w obu rządy europejskie stoją na nieubłaganym gruncie działaniu wbrew woli obywateli. Czy ktoś rozumie dlaczego?

Czy chceta CETA? 44/2016 (280)

Większość świadomych obywateli naszego kraju odpowie: Nie! Problem w tym, że nikt nas o zdanie nie pyta. Zapytano Belgów i teraz władcy Unii Europejskiej mają twardy orzech do zgryzienia. Nie łudźmy się, że w polityce wystarczy mieć rację i dobre chęci. Czy więc my, zwykli obywatele, możemy cokolwiek zrobić w tej sprawie? Tak. Nasz protest może dać rządowi argument w przetargach jakie się niewątpliwie toczą. Protesty bywają najczęściej przeciwko rządowi, ale mogą też go wspierać. Wszystko zależy od tego, w czyim interesie działa wybrana przez naród władza. Czy ma na względzie dobro wspólne, czy tak jak poprzednia ekipa – wyłącznie własne korzyści.

Nie bądźmy jednak naiwni. Kreml tylko czyha na okazję włożenia kija w szprychy. Właśnie w ostatnią sobotę (22 x 2016) odbyła się stosowna demonstracja na Placu Zamkowym w Warszawie. Organizatorami byli niewątpliwie ludzie dobrej woli, którzy ulegli jednak manipulacji. Płomienny mówca nawoływał do potępienia w czambuł wszystkiego co amerykańskie, ba nawet przyznał mimochodem, że mamy prawo nie kochać pierwszą wielką miłością Putina, ale czyż nie jest on jedyną opoką broniącą nas przed tymi strasznymi Amerykanami?

 

 

Samotne matki 43/2016 (279)

Serce się kraje, gdy myśli się o kobiecie wykorzystanej i porzuconej przez jakiegoś nicponia. Jasne, że skoro drania dopaść się nie da, to trzeba pomóc kobiecie będącej w potrzebie. To sytuacja sprzed wieku, no może jeszcze i dzisiaj zdarzają się takie przypadki, ale raczej rzadko. Nowoczesna Polka-Europejka nie widzi potrzeby obdarowywania swojego dziecka tatusiem. Czyż nie lepiej synka lub córeczkę obdarować ładnym ciuszkiem lub drogą zabawką? Wychodzenie za mąż wyszło przecież z mody!
W Anglii ta tradycja przechodzi już z pokolenia na pokolenie. Samotne matki mają dziatki z kolejnymi konkubentami, przy czym nierzadko się zdarza, że nowy konkubent zabija dzieci poprzedniego, a policja woli nie zaglądać do takowych dzielnic.
Niemcy poszli jeszcze dalej. Muzułmanki traktowane są jako matki wychowujące samotnie dzieci, na które państwo łoży, jak na kukułcze pisklęta, bo według europejskiego prawa tylko jedna żona jest prawowita, a pozostałe to te bidulki samotnie wychowujące dzieci.
Dlatego uważam, że pomoc należy się wszystkim potrzebującym, zwłaszcza tym, którzy popadli w tarapaty nie z własnej winy. Natomiast 500+ to nie żadna jałmużna, tylko zachęta do tworzenia zdrowej rodziny. Ale i tu czyha niebezpieczeństwo. Warszawski sąd przyznał właśnie muzułmańskiej imigrantce 2 tys. zł. To już jest precedens i powód, żeby osiedlać się nad Wisłą.

Alternatywa 42/2016 (278)

Przeciętnego młodego Araba nie stać na kupno jednej choćby żony. Ale może dostać pieniądze, za które pewnie nie jedną żonę kupić by mógł, tyle że są to pieniądze przeznaczone na podróż do Europy. Nic jednak nie ma za darmo. Tam trzeba się wysadzić w powietrze zabijając tylu niewiernych ile się da. Zapłata przyjdzie w niebie. Hurys dostanie ile dusza zapragnie oraz wszystko to, co jest tu na ziemi niedostępne i zakazane.
Amerykanie też mają alternatywę, mogą wybrać na prezydenta człowieka szalonego, albo osobę niezrównoważoną, która jedne łgarstwa przykrywa innymi, jest marionetką finansowego lobby o podejrzanych zamiarach. Europejczycy już wybrali ludzi niekompetentnych, nieuczciwych i zwyczajnie głupich – żeby nimi rządzili.
Polacy, zamiast wybierać „nowoczesność”, postawili na sprawdzone wzorce sprawowania władzy, czym rozwścieczyli „prawdziwych Europejczyków”. Ale i tu toczą się zakulisowe działania. Bądźmy czujni zwłaszcza podczas nasilania się retoryki ideologicznej. Kiedy słyszymy o aborcji, zapytajmy jakie to umowy międzynarodowe Sejm skłonny jest przyklepać? Czy aby nie CETA?

Wiara i wiedza 41 /2016 (277)

Większość z nas pragnie, żeby inni podzielali nasze poglądy, bo jak nie, to..! Zanim zabierzemy się do bitki, spróbujmy przeanalizować skąd biorą się takie a nie inne przekonania. Wielu uważa, że prawda leży po środku, a jak nie, to tym gorzej dla prawdy. Niezależnie od wszystkiego prawda leży tam gdzie leży, a nie zależy od siły argumentu, albo argumentu siły. Żadna relatywność nie ma tu prawa wstępu. Film „Smoleńsk” na nowo rozbudził emocje i oskarżenia, kto się nimi kieruje, a kto uznaje tylko chłodną kalkulację. Spróbujmy więc odpowiedzieć sobie na 5 pytań związanych z tym tematem:

1)Czy brzoza może roztrzaskać skrzydło samolotu i odwrócić maszynę o 180°?

Odpowiedź wg Sekty Pancernej Brzozy – Może. Uzasadnienie: tak twierdzi rosyjska komisja. To jest wiara.

Odpowiedź wg dociekliwych – Absurd z fizycznego punktu widzenia. To jest wiedza.

2)Skąd po dziesięciu minutach po katastrofie wiadomo było, że to wina pilota?

wg Sekty Pancernej Brzozy – 99% wypadków „badanych” przez rosyjską komisję, to wina pilota. To jest wiara.

Wg dociekliwych – A gdyby to była zaplanowana zbrodnia, czy nie tak właśnie należałoby ją przedstawić? To jest wiedza.

3)Dlaczego samolot rozpadł się na tak drobne kawałki?

wg Sekty Pancernej Brzozy – Pewnie był zbudowany z kruchego materiału. To jest wiara.

Wg dociekliwych – Tylko eksplozja jest w stanie rozerwać stalową maszynę na tak drobne kawałki. To jest wiedza.

4)Dlaczego świadkowie masowo popełniali samobójstwa?

wg Sekty Pancernej Brzozy – Może nie mogli znieść dociekliwości śledczych? To jest wiara.

Wg dociekliwych – Śledczy ich o nic nie pytali, może więc ich wiedza komuś   zagrażała? To jest Konkluzja.

5)Dlaczego nikt się nie zainteresował limuzynami, które miał przywieść i nie przywiózł rosyjski samolot transportowy?

wg Sekty Pancernej Brzozy – A czy to ważne? To jest wiara.

Wg dociekliwych – Wiedziano, że limuzyny nie będą potrzebne! Konkluzja.

Czytelnik sam może sobie odpowiedzieć, czy należy do dociekliwych, czy do (łatwo) wiernych.