Podróbka prawdy 37/2025(741)

    Mamy do wyboru jedną z dwóch opcji. Możemy dołączyć do: młodych, wykształconych, takich jak Babcia Kasia; z dużych miast, albo do starych, niewykształconych jak Karol Nawrocki, z zaścianka. Te dwie możliwości są dla zwykłych obywateli. Niezwykli mają jeszcze pomniejsze partie i nie tylko partie.

    Zdarza mi się bywać na spotkaniach z niedoszłymi, lub przyszłymi, jak woleliby się nazywać liderami. Oni oczywiście wiedzą, jak wszystkich uszczęśliwić, ale najpierw muszą wszystkich przekonać do własnych racji. Najlepszą metodą są oskarżenia i pomówienia osób powszechnie znanych. To zawsze działa, plotka jest skuteczną bronią, której stale nie doceniamy.

    Przyszły lider lubi powoływać się na prawdy zaczerpnięte ze źródeł tylko jemu znanych. Sugeruje, słusznie zresztą, że państwo polskie przesiąknięte jest agenturą wrogich nam państw. Z kolejnego rozbioru Polski ucieszyliby się nie tylko Prusacy z Unii Europejskiej i Ukraińcy, ale najbardziej Rosjanie, ich rzekomi wrogowie. Tropienie agentów, to zadanie nie dla amatorów. Jedyne kryterium jakim możemy się posłużyć, to ocena osób publicznych po czynach, jakich dokonali.