Mowa 50/2020 (493)

Są cztery sposoby tak zwanej narracji, czyli przekazywania innym tego, co się wie, lub wierzy się, że się wie. Oto one:
Mówienie o sprawach prostych w prosty sposób, to przekaz do… prostego wybor­cy, lub jak kto woli odbiorcy masowego. Odbiorca niemasowy zasypia, albo umiera z nudów.
Mówienie o sprawach skomplikowanych, w skomplikowany sposób, ogranicza krąg odbiorców do bardzo zainteresowanych tematem.
Mówienie w sposób prosty o sprawach skomplikowanych, to nie lada wyzwanie, któremu sprostać potrafią tylko nieliczni, ale mający stosunkowo liczne audytorium.
Najwyżej jednak ceniona jest umiejętność mówienia zawile o spra­wach oczywistych. Za to dostaje się doktoraty i habilitacje; jest się zapraszanym do telewizji.
Poza konkurencją pozostaje wulgarny bluzg czy bełkot, który nie przekazuje żadnych myśli, a jedynie uczucia – „miłości” oczywiście, jak na lewactwo przystało.
Przekazu w tej ostatniej formie proszę do mnie nie kierować, bo go nie przeczytam, nawet gdyby sprawa warta była mojej uwagi.

http://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=413&wysijap=subscriptions

PO-datki 49/2020 (492)

Poprzednia koalicja sprawująca rządy w Polsce zostawiła kraj w zapaści, z której stale mamy nadzieję się wydobyć. Pandemia temu nie sprzyja, ale na pociechę i inni też nie mają lekko. Związek Socjalistycznych Republik Europejskich stoi na straży lewych wartości, lewej praworządności i lewych interesów. Usiłuje narzucić nam siłą umiłowanie dla zboczeń, jako wyższej formy komunizmu. Robi to bezczelnie i hałaśliwie.
W takim zgiełku nie trudno ukryć masę innych problemów, takich chociażby jak podatki i zadłużanie się u gangsterów. Tylko patrzeć jak przestaniemy być właścicielami czegokolwiek w naszym kraju. Datki na PO, to tylko niewielka część publicznych pieniędzy. Partie jawnie lewicowe zamiast zostać zdelegalizowane, są też dotowane i żeby tylko z funduszy krajowych! Lwia część pochodzi zapewne od „wielkich sponsorów” typu Soros et consortes, którzy postawili sobie za cel zniszczenie Polski.
Wyborcy prawicy mogą czuć się zawiedzeni, że mimo większości sejmowej nie są przeprowadzane reformy pro-kapitalistyczne, a przeciwnie, takie popierane przez lewicę! O walce z międzynarodową mafią producentów śmieci nie ma nawet co marzyć. Opodatkowanie opakowań bardzo podbudowałoby budżet i ochroniło środowisko, które staje się jednym, wielkim śmietnikiem.
Ale kto będzie przejmował się płonącymi śmietnikami, gdy zaraz zaczną płonąć kościoły?


http://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=412&wysijap=subscriptions

Literatura niepiękna 48/2020 (491)

Gdyby w czasach przedinternetowych ktoś kazał ludziom siedzieć w domach, to czytelnictwo niewątpliwie by wzrosło.
Obecnie nowych wiadomości już nie szukamy w gazetach, a rozrywki w książkach z beletrystyką. Mamy podawaną gotową papkę, nawet nie zauważamy, że stale tą samą. Pokarm niezróżnicowany, na dłuższą metę musi okazać się szkodliwy dla organizmu. Podobnie rzecz ma się z papką medialną, która w końcu musi prowadzić do dysfunkcji mózgu.
Totalitaryzm polega właśnie na tym, żeby wszyscy myśleli identycznie. Czy raczej, żeby im się zdawało, że w ogóle myślą. Czy mamy wybór? Teoretycznie tak. Nieskończona ilość nadawców wszelkich treści pozwala wybierać między tym co głupie, a tym co wulgarne, między kłamstwem, a szpetotą. Nikt oczywiście nie zabrania czytać starych książek. Młodzież ma nawet teoretycznie obowiązek znać co poniektóre. Starzy już je czytali i chcieliby dowiedzieć się czegoś nowego o współczesności, ale poprawność polityczna stoi na straży i promuje tylko te „jedynie słuszne”. Inne oczywiście można pisać, a nawet wydawać, ale bez silnej reklamy kto je znajdzie?
http://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=411&wysijap=subscriptions
PS. Chciałabym nawiązać kontakt z osobami, najchętniej młodymi, które lubią literaturę piękną.

Powody i pretekst 47/2020 (490)

Gołym okiem widać co jest powodem, a co pretekstem ulicznych demonstracji.
Powodem corocznego Marszu Niepodległości 11 listopada jest duma Polaków ze swej polskości. Zakłócanie tej uroczystości musi posługiwać się pretekstami, nie ważne jak bezzasadnymi, byleby zagranica to kupiła.
Tak zwany strajk kobiet, to próba obalenia demokratycznie wybranego rządu, przez wrogie Polsce siły, czego przywódczynie nawet nie kryją. Preteksty dla mało rozgarniętych mogą być tu byle jakie: nie przestrzeganie, albo przestrzeganie konstytucji, szczególne prawa dla zboczeńców, ciągle niedocenianych oraz za mało podziwianych i tak dalej.
Powodem, dla którego rolnicy zdecydowali się wyjść na ulice jest fakt, że nie znajdują swojego prawdziwego przedstawicielstwa w parlamencie. Musieli upomnieć się o swoje prawa poprzez demonstracje. W tym wypadku żadne preteksty nie są potrzebne. Wystarczy sprawę zamilczeć w imieniu zwierzątek.
Żeby się połapać, jakie właściwie mamy w Polsce rządy, trzeba najpierw zastanowić się na czym polega różnica między prawicą a lewicą? Prawica wie, że nie ma sposobu przychylenia nieba wszystkim. Lewica też to wie, dlatego musi kłamać! Wmawia, że obdaruje wszelkich dobrami wszelakimi, których nie ma, ma receptę na wszelakie bolączki, uszczęśliwi cię na siłę, za każdą cenę, jaką jej zapłacisz, lub jaką na tobie wymusi.
Prawica pozostawia obywatelom większy zakres wolności, żeby mogli sobie radzić z przeciwnościami losu. Pozostawienie ludziom inicjatywy opłaca się wszystkim, bo dobre rozwiązania problemów można powielać.
Jakie zatem mamy w Polsce rządy? Każdy niech odpowie sobie sam na to pytanie.


http://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=410&wysijap=subscriptions

Infekcja 46/2020 (489)

Stajemy się monotematyczni, mówimy wyłącznie o wirusie, jakby nie było innych zaraz na świecie, takich na przykład jak komunizm, który operuje bronią skuteczniejszą od biologicznej, bo ideologiczną. Komunistyczną zarazę wymyślono w Niemczech, a zastosowano w Rosji z wielkim powodzeniem, infekując skutecznie tamto społeczeństwo.
Polska jak zwykle stała na drodze niemiecko-rosyjskiemu braterstwu i była atakowana, ciągle musiała się opierać gwałcicielom ze wschodu i zachodu. Wszystko jednak do czasu. Wygląda na to, że Niemcy znów próbują nas rozgrywać przy pomocy lewactwa, organizując nam „spontaniczne, planowane, oddolne” pochody listopadowe.
Policja ma za zadanie ścigać każdego, no może prawie każdego, kto nie nosi maseczki. Jeśli jednak zadymiarz wykazuje się słusznym gniewem wobec polskiego rządu, to stróże prawa są wyrozumiali. Nie pytają kto organizuje te bojówki. Lepiej nie wiedzieć. Bezstresowo wychowywana młodzież kupuje to bez zastrzeżeń.
Jeśli ktoś koniecznie chce oddychać pełną piersią, to niech zamiast maski uzbroi się w jakąś sześciobarwną szmatę, albo jeszcze lepiej czerwony piorun namalowany na czymkolwiek. Wówczas policjant nie odważy się blisko podejść, żeby go ten czerwony szlag nie trafił.

http://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=409&wysijap=subscriptions