Napad na bank 15/2024(667)

Czy napad na bank jeszcze się opłaca? Zależy komu. Unii Europejskiej pod niemieckim butem, jako całości, na pewno tak. Wystarczy wprowadzić w Polsce euro, a wyprowadzenie polskiego złota z Warszawy do Frankfurtu to czysta formalność i przyjemność dla Niemieckiej Rzeszy, dla niepoznaki zwanej Unią.
Obsadzony przez szwabów na fotelu premiera RP „Generalnej Guberni”, czy jak on się tam obecnie nazywa, zrobi wszystko, żeby napad stulecia powiódł się i to w świetle prawa, jak on je rozumie. Czy jesteśmy w sytuacji bez wyjścia? Niezupełnie.
Za poprzedniej komuny, tej radzieckiej tęskniliśmy za normalnością, będącą na Zachodzie. Sytuacja, w pewnym sensie, odwróciła się. Przy obecnej komunie, tej wprowadzanej przez Unię Europejską, to my jesteśmy jeszcze małą wysepką normalności. Dobrze by było, żeby udało się jakoś pokazać naszą normalność innym Europejczykom. Powinni wiedzieć, że można przeciwstawić się świrom klimatycznym, jak i tym z LGBTiQukuryku, oraz pozostałym zboczeńcom intelektualnym.
Nawet jeśli wielu z naszych obywateli wierzy notorycznemu kłamcy, to i tak jest to mniejszy odsetek zmanipulowanych przez świrów, kanalie i złoczyńców, niż na Zachodzie. Nie zmarnujmy szansy!
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=607&user_id=0&wysijap=subscriptions

Łachudry 14/2024(666)


Czy nazwanie kogoś łachudrą jest przejawem „mowy nienawiści”? Zależy kogo. Łachudry, łajdaki i łotry są pod specjalną ochroną, natomiast ci, którzy ośmieli by się tak ich nazywać, „podpadają automatycznie pod paragraf”. Ekipa koalicji 13 grudnia nie spocznie, póki nie wymieni miejscami przestępców, wpakowanych do więzień, na tych, którzy ich tam wsadzili. Putin takich rzezimieszków wysyła na front. Jeśli uda im się przeżyć, to wygrywają los na loterii.
W „postępowej i praworządnej” Polsce rzezimieszki wrócą po prostu do procederów sprzed odsiadki. Już „swój wymiar sprawiedliwości” znajdzie, albo nie, na to jakiś paragraf. Wystarczy przecież, że łachudrę skazał jakiś tam nieprawomyślny sędzia spoza „nadzwyczajnej kasty”. 20 tys. łotrów wypuszczonych z więzień już będzie wiedziało jak i komu się odwdzięczyć. Taka dziejowa zamiana miejsc.
A może jest to zwyczajny etap na drodze torowania nowego, globalnego systemu totalnego zniewolenia? Bądźmy czujni, na ile jest to możliwe i jeszcze nie zakazane. Wytresowanie „nowego człowieka”, czyli po prostu łachudry, nie powiedzie się bez naszego przyzwolenia. Jako ludzkość, zdaliśmy egzamin z tchórzostwa śpiewająco, dając sobie wmówić nieistniejącą pandemię. Przed nami kolejne wyzwania. Kto nie wykaże się zadowalającym poziomem głupoty i lenistwa, w tym umysłowego, nie ma czego tu szukać po roku 2030. Eutanazję ma zapewnioną na życzenie, albo i bez życzenia.
Idźcie na wybory i postarajcie się, żeby nie wybrać żadnej łachudry!
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=606&user_id=0&wysijap=subscriptions

M jak co? 13/2024(665)


Miłowanie bliźniego swego, jak siebie samego, to nasza chrześcijańska powinność, o czym należy pamiętać, zwłaszcza w okresie Zmartwychwstania Pańskiego.
Natomiast natrętne zapewnianie wszystkich i o każdej porze o miłości, stało się już nie tylko zawołaniem w serialach telewizyjnych. O miłości plotą politycy, którzy utopili by każdego oponenta w łyżce wody. Póki jeszcze jako tako się wzajemnie rozumiemy, zastanówmy się nad tym, co jeszcze jest nadal nam po kawałku odbierane. Rozrywka? Odnoszę wrażenie, że im więcej jest kanałów telewizyjnych, tym mniej opowieści o atrakcyjnej treści. Pogłębia się szybko kanał jakości.
Do zagadnienia można podejść dwojako. Albo twórcy są nieudolni, albo ich sponsorzy nie widzą zainteresowania rozrywką na poziomie, ze strony szeroko pojętej widowni. A może działa tu skutecznie „demokratyczna” cenzura, która wywaliła już z pracy wielu świetnych dziennikarzy, programów i całych redakcji? Czy rzeczywiście wystarczą nam minutowe filmiki o kotkach, wpuszczane do sieci? A może literatura piękna przestała być piękna i tylko niedobitki czytają jeszcze beletrystykę, a jeśli weźmie ją do ręki współczesny reżyser, to i tak nic z niej nie zrozumie?
Bardzo jestem ciekawa opinii tych z Państwa, którzy jeszcze czytują wiersze. opowiadania i powieści. Czego w nich szukacie? Pytanie nie jest retoryczne. Wdzięczna będę za odpowiedzi.
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=605&user_id=0&wysijap=subscriptions

List do analfabety 12/2024(664)


Zapraszanie do dyskusji na temat Polski ludzi, demonstrujących otwartą do Niej nienawiść, to jak pisanie listu do analfabety, a może jak negocjowanie z bandytą, żeby nie zabierał wszystkiego. „Silni ludzie”, podobnie jak ich mocodawcy, niczego prócz siły nie rozumieją. Nic się z nimi nie ugra, ani wyhandlować nie uda, bo po co mieliby dotrzymywać jakichkolwiek obietnic?
Tusk przyzwyczaił nas do tego, że kłamie na zawołanie stale i na każdy temat. Nie wymaga to już każdorazowego udowadniania. Nie umiałabym przytoczyć wszystkich tych jego  „minięć z prawdą”, podobnie jak nie potrafię wymienić choćby tuzina „płci” wymyślonych przez świrów. Tu zachodzi pewne, nieoczekiwane podobieństwo. Zwolennicy Tuska nie umieliby wymienić jego kłamstw, bo ich nie kojarzą. Wiedzą natomiast, że PiS jest zły i wcale nie muszą wiedzieć dlaczego. Powtórzono im to tyle razy, że taka „oczywistość” przestała wymagać jakichkolwiek dowodów. Aksjomat.
Żyjemy więc w dwóch całkiem innych światach, nie przenikających się wzajemnie. Posługujemy się tylko z pozoru tym samym językiem. Znaczenia słów różnią się diametralnie.
Czy jednak na pewno mamy do czynienia z analfabetami tylko? Obawiam się, że jest znacznie gorzej. Celem ekipy Tuska, jest zniszczenie Polski, przez wprowadzenie ogólnego chaosu. Im szybciej to zrozumiemy i zaczniemy przeciwdziałać, tym mniejsze poniesiemy straty.
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=604&user_id=0&wysijap=subscriptions

Komplementy 11/2024(663)


Kto z nas nie lubi komplementów? Pytanie jest oczywiście retoryczne. Otrzymywanie ich odbywa się w sposób tradycyjny, lub nowoczesny. Dobrym przykładem może być Sienkiewicz. Pisarz cieszył się wielką estymą u współczesnego mu pokolenia, jak i następnych. Jego prawnuk budzi grozę miłośników kultury i aprobatę „wielkopańskiej” hołoty, która dorwała się do władzy.
Tolerowanie i dotowanie głupoty wszelakiej w teatrze zaowocowało w pełni, zwłaszcza teraz, po grudniowym przewrocie. Niszcząc niewygodne nagrania, w rewolucyjnym zapale, „silni ludzie” Sienkiewicza natrafili na „skarby” stanu wojennego. I oto 4 marca 2024 r. Teatr Telewizji wyemitował arcy-bełkot wyprodukowany w stanie wojennym. Cóż za symboliczne, a właściwie oczywiste, nawiązanie rządzącej koalicji do 13 grudnia! Telewizyjni „artyści” prześcigają się w lizusostwie. Pierwsze miejsce w tej dyscyplinie zajął ostatnio pewien reżyser nazywając Wałęsę intelektualistą.
Komplementy, podobnie jak obelgi, stały się towarem. Każdy może je nabyć w internecie. „Polubienia” i hejt, to już tylko towar. Tusk, jako namiestnik brukselek, płaci za hejt na nas, naszymi pieniędzmi z naszych podatków. Kółko się zamyka, bowiem, łatwo było przewidzieć, że po anty-PiS, przyjdzie, a może już przyszła, kolej na anty-kulturę.
https://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=603&user_id=0&wysijap=subscriptions