Prawo kontra sprawiedliwość

Już Seneka zauważył, że „im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości”. Czasami wygląda jak byśmy nie rozróżniamy praw natury od praw ustanowionych przez człowieka. Pierwszych zignorować się nie da, drugie można poddawać w wątpliwość, próbować zrozumieć komu służą i co mają wspólnego z szeroko pojętą sprawiedliwością.  Warto jest dociekać prawdy w każdym wypadku, dowiadywać się „jak to działa”, albo „co się rzeczywiście wydarzyło”. Samo dociekanie prawdy jest zajęciem fascynującym o czym najlepiej wiedzą naukowcy i czytelnicy kryminałów.

Dla tych drugich mam propozycję. LEKCJA POKERA jest powieścią sensacyjno-polityczną. Można ją nabyć za cenę jaką każdy z Państwa uzna za stosowną. Wystarczy wyrazić chęć kupna, wówczas prześlę numer konta, na które można będzie wpłacić dowolną sumę, poczym książka zostanie dostarczona drogą elektroniczną. W przyszłości zamierzam wydać ją również na papierze.

Plagi XXI wieku

 

Są dwie szczególnie uciążliwe i niebezpieczne na dalszą metę: produkcja śmieci i produkcja reklam. Z obydwoma rząd łatwo by sobie poradził, gdyby miał taką wolę. Produkcja opakowań jednorazowych jest bardzo tania i w zasadzie dla wszystkich wygodna. Można by się zatem zastanawiać, czy warto z tą plagą walczyć, czy polubić budując na przykład wokół miast i osiedli wały obronne stu metrowej wysokości ze śmieci.

Jest też inne rozwiązanie – opodatkowanie wszelkich jednorazówek. Zamiast akcyzy na benzynę wprowadzić akcyzę od opakowań jednorazowych. Wtedy mielibyśmy do wyboru kupić mleko w plastikowej butelce np. za 5 zł. albo nalać je sobie do własnego naczynia z automatu za 1 zł.

Opodatkowanie drugiej plagi też dało by wymierne korzyści. Gdyby stacje telewizyjne odprowadzały wysokie podatki za każdą reklamę, to z czasem przestałaby się ona komukolwiek opłacać i może byłyby wreszcie przeznaczyć pieniądze na wartościową produkcję.

Prawo wyboru

Wybór między prawdą a kłamstwem wcale nie jest taki łatwy jakby się z pozoru wydawało. Pomijając fakt, że może być trudno je rozróżnić, to jeszcze należy uwzględnić kwestę smaku. Prawda bywa gorzka, a kłamstwo z reguły słodkie.

Jednak, jako autorka kryminałów, zapewniam Państwa, że każde kłamstwo ma powiązanie z niecnymi postępkami. Jeśli ktoś nam wmawia, że może być wiele prawd, to nie tylko kłamie, ale zaraz będzie próbował nas naciągać. Społeczeństwa demokratyczne, dawno temu, wypracowały sposób obrony przed zakusami łotrów. Kłamca zostawał automatycznie wykluczany z grona władzy. Dlaczego piszę o tym w czasie przeszłym? A no, dlatego, że obecnie udało się ten stary zwyczaj zmienić. Wybieranie kłamcy na prezydenta stało się „trendy”. Kłamiący minister nikogo już nie razi. Za komuny powszechnie się uważało, że każdy kłamać musi. Czy musi teraz? Mam wątpliwości.

Pazerność kłamcy rośnie w miarę jedzenia. A najlepszą pożywką jest niewiedza tych, którzy są w karcie dań.

Ostatnio jesteśmy świadkami „szerokiej konsultacji społecznej na temat wydłużenia wieku emerytalnego”. O co chodzi? Oczywiście o skrócenie wieku emerytalnego, czyli czasu pobierania emerytury. Ot, prostacki skok na kasę. Nikt zdrowo myślący nie tylko nie będzie domagał się pracy od staruszków, ale im jej nie da! Niepotrzebni  mogą odejść. Czy na pewno tego chcemy dla naszych dzieci i wnuków? Niewolnik to człowiek, który wszystko musi i nic nie może. Człowiek wolny nic nie musi, ale wszystko może.

Mecz

12 czerwca na najdroższym europejskim stadionie odbędzie się mecz piłki nożnej Polska – Rosja. Z tej okazji rosyjscy kibice w liczbie 50 – 500 tys. przyjadą do Warszawy nie tylko samochodami, ale darmowymi na tę okazję pociągami. Tyle oficjalny komunikat. Mniej oficjalnie należy spodziewać się niezłej zadymy i demolki.

Ale ja nie o tym, a o samym meczu, który oczywiście przegramy. Skąd to wiem? Z obserwacji sceny politycznej. Decyzja z pewnością już zapadła i nie ma od niej odwołania. Tusk nie ośmieliłby się przecież wyciąć Putinowi takiego numeru.

Jestem skłonna założyć się z każdym o 25 zł, że ten mecz przegramy. Nie wiem jak wysoko, ale nawet o remisie nie ma co marzyć.

Podobieństwo

Jakie jest podobieństwo między Paris Hilton, a „Profesorem” Bartoszewskim? Bliskość intelektualna? Raczej nie. Nic przynajmniej na to nie wskazuje. Uroda? Może, ale koniecznie należy uwzględnić różnicę płci i wieku. Są może autorami arcydzieł, wielkimi budowniczymi, odkrywcami? Nic z tych rzeczy.

Co więc mają wspólnego? Jest nią sława! Podobno wszyscy ich podziwiają i nikt nie wie za co.