Wektory

     Tradycyjny podział na prawicę i lewicę bywa mylący, a ponadto nie zawsze odzwierciedla nasze przekonania i potrzeby. Dlatego wydaje mi się właściwszy podział na ukierunkowanie w górę lub dół. Niezależnie od światopoglądu wszyscy kojarzymy to co piękne, mądre i wzniosłe z miejscem na górze. Już samo słowo „wzniosły” o tym mówi. Wyrazu „staczać się” też nikomu objaśniać nie trzeba. Wybór więc powinien być jednoznaczny. Okazuje się jednak, że są ludzie, dla których wygłupy „palikociarni” mają nieodpartą moc przyciągania. Dzieje się tak, bo już z samej fizyki wynika, że łatwiej jest się staczać niż mozolnie wspinać. „Postępacy” cynicznie to wykorzystują.

     Wybór kierunku ku górze czy w dół zależy od każdego z nas. Człowiek wolny w każdej sytuacji ma jakiś wybór. Zniewolony – w żadnej. Reżimowe działania polegają na tym właśnie, żeby potencjalny wybór obywateli ograniczać najlepiej na każdym polu.

     Od nas jednak zależy w jakich dziedzinach oddajemy własną wolność w cudze ręce i co to są za ręce.

 

Test

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Test

 

Występują: Egzaminator, Kursantka.    

 

Egzaminator Kto zdał egzamin?

Kursantka Jak to? Ja mam wiedzieć?

Egzaminator Pomyśl. 

Kursantka O! Rzeczywiście. Państwo. Państwo oczywiście zdało egzamin.

Egzaminator Dobrze. A przeciwko komu wybuchło Powstanie Styczniowe?

Kursantka To historię też mam znać?

Egzaminator Niestety, takie są wymagania.

Kursantka No, to może przeciwko Krzyżakom.

Egzaminator Odpowiedź zaliczona pozytywnie. Czyjego honoru należy bronić?

Kursantka Własnego?

Egzaminator Przemyśl jeszcze tę odpowiedź.

Kursantka Honoru przedstawicieli najwyższych władz.

Egzaminator Teraz odpowiedź jest prawidłowa. Własnego honoru rzecz jasna bronić nie można, bo kursant go posiadać nie powinien. Czego jeszcze kursantowi nie wolno?

Kursantka – Samodzielnie dociekać prawdy, jaka by ona nie była.

Egzaminator – Dobrze. A co powinien?

Kursantka Krzewić postęp zwłaszcza w dziedzinach seksu i narkotyków.   

Egzaminator Bardzo dobrze. A w sprawach tolerancji?

Kursantka Absolutna wolność słów poparcia dla rządu i oczywiście konieczność zwalczania mowy nienawiści, zwłaszcza takich słów jak: Bóg, Honor, Ojczyzna.

Egzaminator Świetnie. Egzamin zdany na piątkę.

Kursantka Rozumiem, że jako kobieta otrzymam jakieś stanowiska w radach nadzorczych spółek skarbu państwa?

Egzaminator Na pewno, ale nie to jest najważniejsze, a dyplom honorowy.

Kursantka A jaki konkretnie?

Egzaminator Leminga doskonałego.

Kursantka Co!? Jak pan śmie!?

Egzaminator To jeszcze w ramach testu. Takie oburzenie przynosi zaszczyt bojowniczce o jedyną słuszną sprawę. Tylko proszę nie pytać przypadkiem jaka to sprawa.

Kursantka Co tu pytać? Dociekliwość jest przecież sprzeczna z założeniami kursu.

   

KURTYNA

 

       

Leczenie kompleksów

Jeśli nie rozumiecie fizyki kwantowej, to zapewne dlatego, że otaczający nas świat jest znacznie bardziej skomplikowany, niż nam się na pierwszy rzut oka wydaje. Natomiast jeśli nie rozumiecie prawa bankowego, albo jakiegokolwiek innego prawa, to dlatego, ze komuś zależy, żebyście go nie rozumieli. Tu obowiązuje zasada, jak przy każdym innym oszustwie. Oszust musi posługiwać się kłamstwem i innymi wybiegami, żeby upatrzoną ofiarę usidlić i oskubać. Inaczej oszustwo nie doszłoby do skutku.

     Podobnie sprawy się mają na przykład z medycyną i sztuką. Medycyna jest wiedzą bardzo rozległą i próba zgłębienia jej przez laika musi skończyć się niepowodzeniem. Ten respekt wobec wiedzy wykorzystują szarlatani i należy do nich zaliczyć nie tylko „uzdrowicieli”, ale i tak zwanych „artystów”, którzy wciskają nam kit pod pozorem, że to my nie znamy się na sztuce.

     Najlepiej mają się oszuści na wysokich szczeblach władzy. Usłużni dziennikarze wszystko za nich pozamiatają i wytłumaczą ciemnemu narodowi, że musi cierpieć biedę, bo to dla jego dobra, albo jeszcze lepiej – bo sobie na to zasłużył. Poczucie winy cuda czyni, a leczenie umacnianych wszelkimi sposobami kompleksów nigdy nie przestanie się opłacać. 

     Nie dajmy się nabierać!

Uprawianie demokracji

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Uprawianie demokracji

 

Występują: Szkoleniowiec, Kandydatka, Kandydat.

 

Szkoleniowiec Mam nadzieję, że nikomu z was nie umknęła ważna wypowiedź niemieckiego przedstawiciela najwyższych władz o tym, że Niemcy graniczą z Rosją?

Kandydatka – A graniczą?

Szkoleniowiec Droga Aniu, to nie czas, ani miejsce na popisywanie się poczuciem humoru. 

Kandydatka – Ale ja poważnie.

Kandydat – Po zmianie płci, niektóre sprawy Ani się poprzestawiały.

Szkoleniowiec Przejdźmy zatem do meritum sprawy. Ta niby walka na górze między tak zwanymi frakcjami przynosi rezultaty. Czas na przygotowanie następnego pociągnięcia.

Kandydatka – To nie ma żadnego antagonizmu między premierem a prezydentem?

Szkoleniowiec – Ani między nimi, ani w samej partii. To są działania pozorowane, mające zmylić przeciwnika.

Kandydat Tak jak te ustawy okołogejowskie?

Szkoleniowiec – Dokładnie. Nie można przecież w nieskończoność zajmować się mamusią małej Madzi. Najważniejsze jest żeby zadowolić obydwu z naszych potężnych sąsiadów, a tubylców między Odrą a Bugiem spacyfikować raz na zawsze.

Kandydatka – To mi się podoba, to takie prawdziwe uprawianie demokracji.      

Szkoleniowiec – Właśnie! Demokracja polega przecież na tym, żeby wygrywający zgarniał całą pulę.

Kandydat No dobrze. A co premier będzie z tego miał?  

Szkoleniowiec – Miękkie lądowanie na unijnym fotelu. Ale nie po to tu jesteście. Każde z was musi bezbłędnie opanować sztukę przemawiania. Przemówienie musi być długie i nie na temat.

Kandydatka A to po co?  

Szkoleniowiec – Nie przerywaj. Powinniście zapoznać się z przemówieniami przywódcy Kuby, który potrafił przemawiać wiele godzin, przywódców dalekowschodnich, oraz naszych, w tym zwłaszcza byłego pierwszego sekretarza, premiera i generała w jednym.

Kandydat – Nikt przecież na dobrą sprawę nie wie o czym oni właściwie ględzili.

Szkoleniowiec – I o to właśnie chodzi! Jeśli jesteście zbyt leniwi żeby studiować klasyków, prześledźcie ostatnie przemówienie premiera. W kilku zaledwie zdaniach potrafił udowodnić, że jest za, a nawet przeciw w każdej dowolnej sprawie.

Kandydatka A kiedy już to opanujemy?

Szkoleniowiec – Wtedy jedno z was zajmie jego stanowisko. Uroda nie gra roli.

 

KURTYNA

 

 

Zbieractwo

     Czy zauważyliście program telewizyjny o ludziach uzależnionych od zbierania odpadów? Problem dawniej nieznany lub widziany w całkiem innym wymiarze. Gromadzenie dóbr jest odruchem naturalnym i nie warto by dopatrywać się w tym czegoś nagannego, gdyby nie konieczność wciskania nam przez producentów kolejnych niepotrzebnych przedmiotów. Na czym więc polega różnica? A no na tym, że w czasach bezpowrotnie minionych zbierano przedmioty cenne, dzisiaj zaś śmiecie.

     Zastanówmy się, skąd się to wzięło. Oto prosty przykład. Dawniej cenny przedmiot na wykonanie którego ktoś musiał poświęcić wiele godzin i środków finansowych do jego wyprodukowania – pakowano w szary papier i przewiązywano sznurkiem. Osoba obdarowana cieszyła się cennym przedmiotem, a papier wyrzucała lub używała go ponownie. O ekologii nikt wówczas nie rozprawiał, za to stosowano ją powszechnie.

     Teraz jest dokładnie odwrotnie. Otrzymujemy przepiękną paczkę, a po jej rozpakowaniu znajdujemy przedmiot, który już z samego założenia nie ma zachwycać, a co najwyżej szokować. Naturalnym więc odruchem jest zatrzymanie tego co piękne, czyli opakowania i wyrzucenie togo co szpetne.

      Oto do czego doprowadza zasada: kup i wyrzuć. Po prostu nie wszystkim ona odpowiada.