Schodow

W najweselszym baraku obozu socjalistycznego krążyły żarty tego typu: Kto wynalazł schody? Oczywiście wybitny radziecki uczony Schodow. Trzeba było jakoś odreagowywać kłamstwa polegające na zawłaszczaniu przez umiłowany Związek Radziecki wszystkiego co możliwe i niemożliwe.

     Ostatnio zastanawiałam się, po co Rosjanie zrobili serial o wspaniałej polskiej piosenkarce. Powód okazał się dokładnie ten sam co dawniej. Znowu chodziło o zawłaszczenie, poddanie w wątpliwość nie tylko jej polskości, ale takie spreparowanie życiorysu, żeby przy okazji, tak mimochodem, wybielić postać bolszewickiego zbrodniarza. Wymordował co prawda wielu niewinnych ludzi, w tym ojca głównej bohaterki, ale zrobił to przecież z miłości do jej matki i do niej samej, która mogła być, a nawet powinna jego córką. Przez całe życie był przecież ich aniołem stróżem. Cóż za tragiczna postać! Nawet Schodow przy nim blednie.

     Sama Anna nazwana przez jakiegoś Australijczyka Rosjanką nie prostuje. Z własnym dzieckiem rozmawia po rosyjsku.

     Oto jak robiło się i nadal robi propagandę oraz ustala nowe fakty i nowe prawdy.

Rzetelne dziennikarstwo

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Rzetelne dziennikarstwo

 

Występują: Mentor, Adept.

 

Mentor Najważniejszy jest tytuł. Proponuję: „Zmarł po wypiciu coca-coli”.

Adept Dobre, ale z tego co wiemy ostatnią szklaneczkę opróżnił jakiś czas przed przybyciem do szpitala, a w szpitalu przebywał miesiąc.

Mentor Nie szkodzi. Jak długo truł się tym paskudztwem?

Adept Trudno powiedzieć, przypuszczalnie całe życie.

Mentor A konkretnie? Ile hektolitrów wypił w ciągu życia?

Adept To można wyliczyć tylko w przybliżeniu. Myślę, że w sumie, jakieś z pięćset litrów wypił.

Mentor

Sam widzisz! Taka dawka zabiłaby każdego. A jak długo żył?

Szukanie zguby pod latarnią

Gdyby ktoś nie znał tego starego dowcipu, to go przypomnę. Lekko zawiany mężczyzna szuka czegoś pod latarnia. Przechodzień pyta: – Zgubił pan coś? – Pieniądze. – Tu? – Nie tam, ale tam jest ciemno, więc szukam tutaj.

     Jako żywo przypomina to działania rządu PO. W ramach walki z biurokracją zatrudniono 100 tys. nowych urzędników, z czego pokaźna liczba zajmuje się sprawdzaniem PIT-ów. Niekiedy udaje się znaleźć jakiś błąd rachunkowy i pociągnąć delikwenta do odpowiedzialności. Jeśli jest to jakiś drobny przedsiębiorca, który akurat podpadł komuś z „naszych” można go nawet w ten sposób wykończyć finansowo, ale taka strategia nie jest w stanie poprawić finansów państwa. Podniesienie akcyzy na papierosy i alkohol wydawać by się mogło słusznym pociągnięciem. Jednak wpływy zamiast rosnąć spadły!  Przemyt wzrósł lawinowo, ale tym już rzesza urzędników się nie zajmuje, bo a nuż naraziłaby się jakimś gangsterom powiązanym z rządem. W ten sposób dziura budżetowa rośnie razem z kadrą urzędników, których jedynym zadaniem jest wyszukiwani dziur w całym.

Niezawisły sąd

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Niezawisły sąd

 

Występuje: Sędzia Kuleja.

 

Sędzia Kuleja (do trzymanej w ręku komórki) – Mamusia? Zaraz zacznie się rozprawa, a ja stale nie znamy jej wyniku. Jak to konkretnie? Konkretnie nie wiem jakie są dyrektywy. Uniewinniający? Ale dla kogo? Nie, oczywiście generała to nie dotyczy w żadnym wypadku. Kto by śmiał?! Wiem, że jest ciężko chory. I tak nie mógłby przecież przybyć na rozprawę, bo musiał być na Kongresie Lewicy. To oczywiście zostało uzgodnione. Jego wózek inwalidzki zajmuje w tej chwili były wojskowy, który strzelał ze skutkiem śmiertelnym. Właśnie o niego mi chodzi. Nie wiem czy ma być uniewinniony. Co? Przedawnienie? A kim on jest? Stryjecznym dziadkiem Julka? Tego Julka? No, tak, to zasadniczo zmienia postać rzeczy. Czy to wiadomość od samego pana Towarzysza? Wiem, że tak się nie mówi, ale trudno zmienić przyzwyczajenia z dzieciństwa. Jeśli to oficjalna wiadomość, to w porządku. A uzasadnienie? Chwileczkę, muszę zanotować. (Notuje na skrawku papieru powtarzając słowa mamusi). Na wybrzeżu nie było żadnego zgrupowania wojsk. Podsądny wdał się w bójkę ze skutkiem śmiertelnym z przechodzącymi tamtędy robotnikami. Pociski padły z czołgu, w którym akurat przypadkiem siedział. No tak, przy takim uzasadnieniu będę go mógł całkowicie oczyścić z zarzutów. Że co? Chodzi o precedens? No tak, rozumiem to ułatwi stosunki polskoniemieckie. Rzeczywiście, można przyjąć, że jacyś nieodpowiedzialni żołnierze z Westerplatte zaatakowali pokojowo nastawionych żołnierzy niemieckich strzelając bezczelnie z karabinów do pancernika Schleswig Holstein i wywołując w ten sposób II wojnę światową. Tak, rozumiem, to oczywiście otwiera drogę do roszczeń niemieckich. Myślę, że niezawisłe sądy będą miały teraz pełne ręce roboty.

 

KURTYNA

 

 

Pytania bez odpowiedzi

     Czym jest świadomość? Czy powstaje w naszym umyśle i wraz ze śmiercią ginie? Czy może  jest  nieśmiertelną duszą, która po śmierci opuszcza ciało, by dalej wieść jakiś byt? Twierdząco na to pytanie odpowiada większość religii. Zresztą każde ciało zaraz po śmierci z jakiegoś powodu waży troszkę mniej, niż w chwili śmierci.

     A jeśli dusza jest czymś w rodzaju strumienia świadomości, to w którą stronę płynie? Czy od generatora, jakim jest nasz mózg, na zewnątrz, tworząc np. telepatię? Czy odwrotnie – mózg jest rodzajem odbiornika przetwarzającego te jakieś fale. Wówczas świadomość mogłaby nigdy nie ginąć, tylko przyjmować inne lokum – niebo, lub reinkarnację?

     Doznania ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną jednych utwierdza w wierze w Boga, innych przeciwnie w przekonaniu, że zmysły mogą nas mamić, nie informując o stanie faktycznym otaczającej nas rzeczywistości. Im bardziej poznajemy przyrodę, której jesteśmy cząstką, tym bardziej oddalamy się od poznania tego, co jest dla nas najważniejsze.