Wiara i polityka

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Wiara i polityka

Występują: Helga i Wańka.

Helga – Popatrz, kto by przypuszczał, że religia tak nam pomoże!
Wańka – Zależy jaką religię masz na myśli.
Helga – No przecież nie katolicką.
Wańka – Rzeczywiście islam okazał się dynamitem o wyjątkowej sile rażenia. Aż trudno uwierzyć, że udało się to tak łatwo wcisnąć. Szkoda że, Polaczki zaczynają bruździć.
Helga – A słyszałeś o tym ich nowym pomyśle sprowadzenia Żydów?
Wańka – Przeciw Arabom? Pomoże jak biedronki na mszyce.
Helga – Jeden z publicystów wpadł na pomysł, żeby sprowadzić pół mi-liona bogatych Żydów do Polski, a ci już uporają się nie tylko z „uchodźcami” ale i z nami.
Wańka – Masz na myśli z Niemcami i Rosjanami?
Helga – Właśnie, on tak to sobie wyobraża. Na szczęście nie zna pewnie Talmudu.
Wańka – A ty znasz?
Helga – Nie za bardzo. Wiem jednak o takim przydatnym zaleceniu. Żydowi w szabas wolno ratować goja tylko pod warunkiem, że przyniesie to pożytek Żydom.
Wańka – Jasne. Dlatego tak ich ceniliśmy przy umacnianiu władzy ludowej.
Helga – Dokładnie. Czas skorzystać z dawnych doświadczeń.
Wańka – Dobry pomysł. Najpierw stworzy się Izrael nad Wisłą, ujarzmi tubylców, sprowadzając do roli niewolników, a później na pewno wszyscy się dogadamy.
Helga – Jak zawsze.

KURTYNA

Nowy rząd 47/2015 (230)

     Jaki się Wam marzy rząd? Ja chciała bym, żeby był odpowiedzialny, odważny, a zarazem ostrożny, oszczędny ale hojny. Myślicie może, że tych cech nie da się pogodzić? Wprost przeciwnie. Przez 8 lat rządzili nami ludzie nieodpowiedzialni, tchórzliwi, nieostrożni, skąpi i rozrzutni zarazem. Jeśli te cechy można było nagromadzić w takiej obfitości, to i ich przeciwieństwo też można Wystarczy chcieć i wymagać.
Czas pożegnać tę żałosną farsę serwowaną nam przez PO. Primadonna jak zwykle uderzyła w fałszywy ton, bo innych pewnie nie zna. A może chodziło o zamierzoną śmieszność? Udało się. W końcu ślepy nawet widzi do czego prowadzą jej propozycje. Nie może polecieć na grillowanie na Maltę zwołane przez mopsa Merkel, bo musi złożyć osobiście dymisję rządu na ręce prezydenta. Niech więc w zastępstwie niej poleci prezydent, wówczas nie będzie rąk, na które dymisję można by złożyć, i w domyśle, rząd będzie rządził dalej. Logika z wyraźnym przekazem dla lemingów.

Wiara i polityka

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Wiara i polityka

Występują: Helga i Wańka.

Helga – Popatrz, kto by przypuszczał, że religia tak nam pomoże!
Wańka – Zależy jaką religię masz na myśli.
Helga – No przecież nie katolicką.
Wańka – Rzeczywiście islam okazał się dynamitem o wyjątkowej sile rażenia. Aż trudno uwierzyć, że udało się to tak łatwo wcisnąć. Szkoda że, Polaczki zaczynają bruździć.
Helga – A słyszałeś o tym ich nowym pomyśle sprowadzenia Żydów?
Wańka – Przeciw Arabom? Pomoże jak biedronki na mszyce.
Helga – Jeden z publicystów wpadł na pomysł, żeby sprowadzić pół miliona bogatych Żydów do Polski, a ci już uporają się nie tylko z „uchodźcami” ale i z nami.
Wańka – Masz na myśli z Niemcami i Rosjanami?
Helga – Właśnie, on tak to sobie wyobraża. Na szczęście nie zna pewnie Talmudu.
Wańka – A ty znasz?
Helga – Nie za bardzo. Wiem jednak o takim przydatnym zaleceniu. Żydowi w szabas wolno ratować goja tylko pod warunkiem, że przyniesie to pożytek Żydom.
Wańka – Jasne. Dlatego tak ich ceniliśmy przy umacnianiu władzy ludowej.
Helga – Dokładnie. Czas skorzystać z dawnych doświadczeń.
Wańka – Dobry pomysł. Najpierw stworzy się Izraela nad Wisłą, ujarzmi tubylców, sprowadzając do roli niewolników, a później na pewno wszyscy się dogadamy.
Helga – Jak zawsze.

KURTYNA

Odwojujmy rozrywkę 46/2015 (229)

Śmiech, to sprawa śmiertelnie poważna. Za opowiedzenie dowcipów, w czasach Stalinowskich, można było pójść do więzienia. Kiedy reżym zelżał, pozwolono na odrobinę humoru, nie koniecznie już o kułakach i „zaplutych karłach reakcji”. Niedobitki polskiej inteligencji potrzebowały subtelniejszej rozrywki i wraz z telewizją zrodził się „Kabaret Starszych Panów”. Był to absolutny fenomen, między innymi dlatego, że nie miał konkurencji. Ten brak konkurencji zaowocował w sposób szczególny. Program oglądali zarówno ci, którzy potrafili docenić kunszt artystyczny, jak i ci, którzy nie wiele kumali, ale nie mieli wyboru.
Teraz mamy do czynienia z sytuacją dokładnie odwrotną. Subtelny humor nie jest w stanie objawić się nigdzie poza Internetem. Mnogość kabaretów nie przekłada się w żaden sposób na ich jakość, czy choćby różnorodność. Wszystkie bez wyjątku traktują o wdziękach Maryni. Można by pomyśleć, że po czystkach komuny i post-komuny nie ma już odbiorców z dobrym gustem i poczuciem humoru. Ale to tak jakby zakładać, że rządy PO przekonały ludzi o konieczności niesprawiedliwości, podda-waniu się głupim nakazom i zakazom.
I jeszcze jedno, nie zapominajmy co było główną bronią Platformy. Wyszydzanie polskości w każdym jej przejawie. Wyśmiewanie, to nie to samo, co śmiech, podobnie jednak, jak nóż jest niewinnym narzędziem, którego wszyscy używamy codziennie, ale w razie konieczności, może stać się bronią.

Ratowanie nowoczesność

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Ratowanie nowoczesność

Występują: Helga i Wańka.

Helga – Wygląda, że polegliśmy.
Wańka – Tak powinno wyglądać.
Helga – Nie rozumiem.
Wańka – No, właśnie widzę. To przecież tylko wycofanie się na z góry upatrzone pozycje.
Helga – Przecież PiS teraz zrobi co będzie chciał!
Wańka – A co twoim zdaniem będzie chciał?
Helga – To jasne, już zapowiedzieli…
Wańka – I oby im się udało!
Helga – Jak to?
Wańka – Wszystko co można było ukraść, zostało ukradzione. Długi na miarę Grecji…
Helga – Ale oni chcą opodatkować nasze banki i supermarkety!
Wańka – Właśnie: chcą.
Helga – Masz nadzieję, że im się nie uda?
Wańka – Jeśli chcesz znać moje zdanie, to Wołodzia z Angelą nad wszystkim panują. Model z Magdalenki sprawdził się. Należałoby go powtórzyć.
Helga – No nie wiem, zmieniły się okoliczności.
Wańka – Nie tak bardzo. W stanie wojennym informowano, że rozmowa jest kontrolowana…
Helga – A teraz każdy głupi już o tym wie.
Wańka – Sama widzisz, wystarczy niewielka modyfikacja. Media i finanse są przecież nadal w naszych rękach.
Helga – Będą chcieli nam je odebrać.
Wańka – Wtedy podniesiemy raban.
Helga – Wyświechtane slogany mogą nie wystarczyć.
Wańka – Racja. Trzeba być kreatywnym. Na przykład: „Oszołomy do domów”, albo poważniej: „Ratujmy nowoczesność”.
Helga – Pójdziemy na żywioł?
Wańka – Wprost przeciwnie. Nasi ludzie czekają tylko na hasło.
Helga – A kto konkretnie?
Wańka – Chciałabyś poznać nazwiska kretów?
Helga – Właśnie. Mamy jakiegoś nowego „Bolka”?
Wańka – Nie jednego, ale gdybym ci zdradził ich nazwiska, to musiał-bym cię zabić.
KURTYNA