Bezstresowo 22/2017 (311)

Czy zastanawialiście się, skąd opozycja totalna, a zwłaszcza Nowoczesna, czerpie kadry? Taka ilość „inteligentnych inaczej” na metr kwadratowy nie może być dziełem przypadku. Mam pewną hipotezę, którą się zaraz podzielę, ale najpierw zastanówmy się, po co komu tylu pajaców kompromitujących się każdego dnia? Ten fakt najłatwiej wytłumaczyć potrzebą odwracania uwagi obywateli od spraw dla nich istotnych.
A zatem ta potrzeba musiała zostać zaspokojona nowoczesną kadrą, która żadnej śmieszności się nie boi. Skąd wzięły się te nieuki z dyplomami? To akurat proste – z uczelni na odpowiednim poziomie. Ale jak udało się wyhodować „nowego człowieka” pozbawionego wstydu? Myślę, że jest to pokolenie wychowane bezstresowo, na takiej oto zasadzie: Jesteś cudowny i co byś nie zrobił, czy powiedział – nic tej cudowności nie jest w stanie zachwiać. Oczywiście, jednostki inteligentne już w dzieciństwie spostrzegają fałsz, ale bezmyślnych głupków jest więcej i to z nich formują się opozycyjne młodzieżówki.
Dla ułatwienia im życia dorzucono jeszcze poprawność polityczną, która z powodzeniem zastąpiła trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość, wrażliwość i dobre maniery.

Aktorzy i widzowie 21/2017 (310)

Teatr polityczny przypomina ten zwykły (chociaż mało kto pewnie jeszcze pamięta normalny teatr). Ten polityczny działa na podobnych zasadach. W obu, my widzowie, też nie mamy wpływu na przebieg zdarzeń rozgrywających się na naszych oczach. Niekiedy jednak mocno już wkurzeni pragniemy wziąć sprawy w swoje ręce. Pokazały to wybory na Węgrzech, w Polsce czy w USA. Dotychczasowi gracze, czy jak kto woli aktorzy, nie zamierzają jednak oddać przywilejów, do których uzurpują sobie prawa.
Korporacja prawnicza uznała się za właścicielkę praw wszelakich i chce nimi dysponować według własnego widzimisię. Trzeba wiele determinacji ministra sprawiedliwości, żeby udało się w naszym kraju przywrócić podstawy prawne sprawiedliwości.
A co ze sztuką i z prawdziwym teatrem? Tu uzurpatorzy czują się nadal u siebie, a zmiana tego stanu rzeczy wydaje się trudniejsza, bo dotyczy pozornie mniej ważnych spraw. Przy okazji wernisażu twórczości Andrzeja Krauzego, spytałam wicepremiera Piotra Glińskiego o drogi wyjścia dla teatru w Polsce. Odparł mi, że ma związane ręce, bo teatry ślą do niego delegacje z postulatami, żeby było nadal, tak jak było. Zasugerował obywatelskie rozwiązanie problemu. Obiecał, że czeka na propozycje.
Do dzieła więc! Dzisiaj tj. 27 maja 2017 r o godz. 18 protestujemy przed budynkiem Teatru Powszechnego w Warszawie przeciwko spektaklowi „Klątwa”. Protest to jednak za mało. Zdobądźmy się na zaproponowanie czego chcemy. Ja postuluję utworzenie warsztatów teatralnych, gdzie młodzi (nie koniecznie wiekiem) twórcy mogliby przedstawić swoje propozycje. Czekam na pomysły Szanownych Czytelników.

Szok!

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Szok!

Występuje Francuska Feministka Fatima

Towarzysze i towarzyszki!
Czy widzieliście to skandaliczne zdjęcie z warszawskiego metra? Cała Europa jest w szoku! Jak można pokazywać coś takiego!? Ani jednego kolorowego, nikt się nie bije, nie załatwia potrzeb fizjologicznych, ani śladu krwi na podłodze, a jakby tego było mało, ludzie spokojnie sobie siedzą i jeszcze czytają książki! Tak ma wyglądać nasza Europa!? Skandal!
Na szczęście my z cywilizowanego świata nie wierzymy w takie brednie. Jedyne logiczne wytłumaczenie to takie, że wasz kaczystowski reżim nie wpuszcza do metra arabów, ani murzynów, ale taka dyskryminacja na sucho wam nie ujdzie! Już człowiek roku wespół z największym europejskim sponsorem obmyślają odpowiednie sankcje na wasz nieszczęsny kraj.
Czy wam, Polakom wydaje się, że my tu w Brukseli jesteśmy głupi i nie wiemy co czynimy? Dokładnie wiemy! Nauczymy was demokracji siłą! Wydaje wam się, że możecie wybierać do swojego parlamentu kogo chcecie? Że ci tam, których wybraliście mają prawo tworzyć rząd nawet bez uzgodnienia z panią kanclerz!? Najwyraźniej nie macie pojęcia o demokracji! To się musi dla was źle skończyć!
Mówiła wasza Francuska Feministka Fatima.

Oczywista strategia 20/2017 (309)

Kogo wybralibyście na partnera do interesów, człowieka mądrego czy przygłupa? Oczywiście mądrego. A kogo wybiera oszust na swoją ofiarę? Tu też nie może być wątpliwości co do tego, że głupiego znacznie łatwiej oszukać.
Między sąsiadami, a nawet narodami panuje podobna zasada. Rosjanie, swym azjatyckim zwyczajem, zawsze próbowali nas napadać i ograbiać ze wszystkiego. Przychodziło im to łatwo tylko wtedy, gdy wcześniej udało się polskie elity „oduraczyć”, albo pozabijać na Syberii, czy później w Katyniu. Niemcy postrzegali nas jako krainę mlekiem i miodem płynącą. Ale oni również nie byli zainteresowani robieniem z nami uczciwych interesów. Lepiej przecież sąsiedni naród podporządkować sobie, stworzyć niewolników, którzy będą na nich pracowali. To oczywiście też wymagało obniżenia poziomu intelektualnego Polaków. A zatem, zarówno stronnictwo ruskie jak i pruskie, jest zainteresowane „współpracą” z przygłupami po polskiej stronie. Stąd lament nad utratą władzy przez obecną „totalną opozycję”.
A jak mogą wyglądać interesy amerykańskie w naszym kraju? Jako terytorium tak odległe, nie jesteśmy zagrożeni wcieleniem do USA. Jeśli stanowimy dla nich jakąś wartość, to chyba jedynie na polu biznesu, a biznes łatwiej robi się z mądrymi.

Z bratnią pomocą

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Z bratnią pomocą

Występuje Francuska Feministka Fatima

Towarzysze i towarzyszki!

Przybyłam do waszego dzikiego kraju, żeby nauczyć was demokracji. Wiem na jakie niebezpieczeństwa się narażam, ale nie mogę stać obojętnie, gdy szaleje u was kaczystowski terror. Ludzie, zwożeni autokarami, muszą wychodzić na ulicę, żeby demonstrować przywiązanie do wolności i Unii Europejskiej!
A tymczasem my, wolni Francuzi, daliśmy właśnie odpór faszyzmowi! Wy też możecie wejść na drogę postępu! Spójrzcie na paryskie ulice z tymi tysiącami modlących się wiernych. Wiem, że mamy rozdział państwa od kościoła, ale nie od meczetu przecież, prawda? Każdy zresztą wie, że meczet pełni rolę różną od kościoła. Pomyślcie jak wyglądałby Pałac Kultury im. Stalina w otoczeniu wiernych!
Możecie również tego dokonać, tylko musicie się wziąć do roboty. My we Francji mamy trzydziesto pięcio godzinny tydzień pracy. Wystarczy, że wy podniesiecie swój do czterdziestu pięciu, co pozwoli wygospodarować dodatkowe fundusze na szczytny cel. Rozumiem, że wasze parafie próbowały przyjmować uchodźców, którzy wam pouciekali, bo za mało im płaciliście. Jest proste rozwiązanie – nie trzeba płacić po pięćset złotych na polskie dzieci, wówczas stać was będzie płacić po tysiąc na arabskie. Czyż nie jest to proste rozwiązanie!?

Mówiła Wasza Francuska Feministka Fatima.