Archiwum kategorii: Spotkania z Duchem Czasu

Żurek dla Bążurka

– Jeden żurek – powiedziała kelnerka do bufetowej.
– Dla tego, tam w rogu?
– A jaka to różnica, dla kogo?
– Niby żadna, ale wiesz kto to jest? – nie czekając
na odpowiedź dodała – To sam Bążurek.
– Ten, co to prawie został naszym prezydentem?
– Jest naszym prezydentem. Żyjemy przecież w
stolicy.
– To dawaj ten żurek. Nie możemy przecież kazać
mu czekać.
– Żurek dla pana – powiedziała kelnerka.
– Nie zamawiałem żadnej zupy.
– Nie?
– Pytałem tylko czy Żurek już jest.
– No jest. Ale to co? Mam zabrać?
– Zabrać. O, jesteś – powiedział Bążurek na widok
wchodzącego mężczyzny.
– Wszystko udało się załatwić jak chciałeś –
powiedział Prokurator Generalny.
– Ten dom będzie mój? .
– Nie tylko ten. Twoja poprzedniczka dobrze
kombinowała. W Argentynie zawsze znajdzie się jakiś
stupięćdzfesięciolatek, który przypomni sobie, że miał
kamienicę w śródmieściu Warszawy.
– Tylko jak trafi na inną sędzię, albo ta…
– Nie trafi! A ta jest wystarczająco „umoczona”,
żeby odważyła się nie powtórzyć numeru. Co ci będę
tłumaczył, wiesz przecież jak działa system.

Neo-sprawiedliwość

– Jestem posłanką i…
– Wiem – przerwał jej Krupniczek. – W Sejmie
wszyscy są posłami.
– Nie wszyscy. Bywają też…
– Dziennikarze – powiedział, kolejny raz nie
pozwalając jej skończyć zdania.
– Nie licząc neodziennikarzy – stwierdziła i
czekała na jego komentarz, ale tym razem milczał,
więc dodała – pan jest neo… chciałam powiedzieć
ministrem.
– Do rzeczy, o co chodzi?
– O wyznaczenie sędziów do mojej sprawy.
– O co jest pani oskarżona?
– Nie jestem oskarżona, to sprawa spadkowa.
Chodzi o duże pieniądze.
– Jak duże?
– Napewno nie mieszczące się w pojedynczej
kopercie.
– Do czego pani pije?
– Skojarzyło mi się z naszym sławnym
kopertologiem, trzeciej osobie w państwie…
– Z jakiej jest pani partii?
– Z naszej oczywiście. Wiem, że to była taka niby
afera zmontowana przez naszych wrogów. To ile
powinno się znaleźć w kopertach dla naszych
bezstronnych sędziów?
– Więcej niż w tych, które przyniesie konkurencja
do pani spadku.