Archiwum kategorii: Teatrzyk Zielony Śledź

W Republice Bananowej

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

W Republice Bananowej  

 

Występują: Premier i Konsultant.

 

Premier – Czy wszystko jest przygotowane do jutrzejszych wyborów?

Konsultant – Pewnie.  Wyluzuj.

Premier – A jak coś pójdzie nie tak?

Konsultant – Niby co?

Premier – No, tym razem nie mogłem zakazać pójścia do urn, a wysoka frekwencja może być dla nas niekorzystna.

Konsultant – Obiecałeś przecież, że nie dopuścisz żeby sceptycy doszli do głosu. Wystarczy, że tym razem dotrzymasz słowa.

Premier – No… Niby tak, ale…

Konsultant – Spoko. Przecież serwery są w centrali.

Premier – A jak szef nie będzie mi przychylny?

Konsultant – Pogięło cię? Przecież wykonujesz jego polecenia. Ta retoryka o zagrożeniu z jego strony była chyba ustalona?

Premier – Pewnie! Jakbym inaczej się odważył?

Konsultant – Mam nadzieję, że oni oboje ustalili to między sobą.

Premier – Nie strasz mnie. Słuchaj, a może tak dla zmyłki zachęcić do głosowania?

Konsultant – Zawsze to jakaś asekuracja.

Premier – Ale mizerna, tak? A co zrobimy jeśli opozycja rzeczywiście zaoponuje?

Konsultant – Jeśli chcesz znać moje zdanie, to tubylcy są zbyt ciemni, żeby cokolwiek kumać. Ci niby-opozycjoniści namieszali im tak w głowach, że już do trzech nie zliczą. Niską frekwencję masz jak w banku.

Premier – Oby nie był to Ambergold.

 

KURTYNA

IV Rozbiór?

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

IV Rozbiór?  

 

Występują: Wańka i Fritz.

 

Wańka – O co tu chodzi z tym „przeciekiem” o finansowaniu Donka przez wasz rząd?

Fritz – Zwykły sprawdzian. Głównie chodzi o to, ile Polacy są w stanie zaakceptować.

Wańka – Sądząc po Smoleńsku ich tolerancyjność jest bezgraniczna. Ja myślę, że tu chodzi również o sprawdzenie jak silnie sam Donek jest umocowany.

Fritz – To akurat, dla nas bez znaczenia. Takich jak on mamy na pęczki i tylko przebierają nóżkami, żeby wskoczyć na jego miejsce. A co tam na froncie poparcia dla Putina?

Wańka – Zgodnie z uzgodnieniami. „Profesory” ślą listy wiernopoddańcze w imieniu narodu.

Fritz – Masz na myśli takich „profesorów” jak ten przez nas sponsorowany?

Wańka – Nie wchodzimy wam w paradę. Nasi są „prawdziwi”.

Fritz – To dobrze. Póki my będziemy straszyć ruskimi, a wy faszystami nic się nie zmieni.

Wańka – I o to właśnie chodzi. Za pabiedu!

Fritz – Für den Sieg!

 

KURTYNA

Werbunek

 

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Werbunek

 

Występują: Oficer prowadzący i Kandydat.

 

Oficer – Przypomnij mi z czyjego jesteś polecenia.

Kandydat – Samego towarzysza…

Oficer – Bez nazwisk. 

Kandydat – Ksywka: Towarzysz.

Oficer – Aha. No,  ale powiedz mi tak sam z siebie dlaczego mielibyśmy umieścić cię na liście płac?

Kandydat – Zwerbowałem pokaźną listę popierających Władimira.

Oficer – Widziałem, ale to sami idioci.

Kandydat – Dlatego nie pretendują do listy płac.

Oficer – Podoba mi się twoja odpowiedź. Jak ich wyłoniłeś?

Kandydat – Głównie dzięki słownictwu.

Oficer – A wiesz, że Putin ostatnio zabronił wyrażania się w miejscach publicznych?

Kandydat – Tu taka ściema nie przejdzie. Od dawna przecież mamy zakaz i nikt go nie przestrzega.

Oficer – A co myślisz o otwarciu przejścia granicznego z obwodem kaliningradzkim?

Kandydat – Konkurencja. Dość mamy nielagałów. No, chyba że chodzi o zasilenie zbrojnego ramienia rewolucji.

Oficer – Maładziec. Jesteś przyjęty. 

 

KURTYNA

 

Logika specjalnej troski

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Logika specjalnej troski

 

Występują: Leming i Moher.

 

Moher – Znasz się na lotnictwie?

Leming – Nie, a ty?

Moher – Też nie. A na katastrofach lotniczych?

Leming – Nie mam o nich pojęcia. Przecież to bardzo rozległa wiedza.

Moher – Czyli musimy opierać się na autorytetach?

Leming – Oczywiste. No przecież po to zostały powołane komisje, czyż nie?

Moher – Zapewne. Tyle że dowodzą całkiem odmiennych przyczyn wypadku i powołują się na odmienne racje odmiennych autorytetów naukowych.

Leming – Właśnie! Są dwie drużyny.

Moher – Tyle że nie sportowe, a my nie jesteśmy kibicami.

Leming – Co przez to rozumiesz?

Moher – Za wersją „pancernej brzozy i pijanym polskim generałem” stoi sam Putin. Chyba co do tego nikt nie ma wątpliwości. Czyżby krwawy enkawudzista był dla ciebie wiarygodny?

Leming – No nie, ale…

Moher – Wątpliwości co do takiej wersji wydarzeń zgłaszają eksperci powołani przez komisję sejmową. Na jej czele stoi człowiek oddany Polsce, nieugięcie walczący o prawdę.

Leming – No, niby tak… Ale…

Moher – Ale co?

Leming – To przecież pisior!

Moher – Rzeczywiście. Oto błyskotliwy przykład logiki specjalnej troski.

 

KURTYNA

 

Bracia Słowianie

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Bracia Słowianie

 

Występują: Leming i Moher. 

 

Leming – Popatrz jak ten Putin się zmienił.

Moher – Nie zauważyłam.

Leming – No jak to?! Pamiętam jak do głębi wzruszony razem z naszym premierem płakał nad trumnami ofiar katastrofy smoleńskiej.

Moher – Oj, coś cię pamięć zawodzi. Nie Putin, tylko Komuchowski i nie płakał tylko chichotał.

Leming – W każdym razie, najwyraźniej przestało mu zależeć na ocieplaniu stosunków z Polską.

Moher – Zakładając, że kiedykolwiek mu na tym zależało.

Leming – Na pewno. Przecież Rosjanie to też Słowianie. Może ten proponowany Rok Rosji w Polsce i Polski w Rosji uświadomi mu…

Moher – Że wasal jest nadal wierny i można go zdominować jeszcze bardziej?

Leming – No, chyba lepsze to od wojny!   

Moher – Chyba od stanu wojennego.

Leming – Nie rozumiem.

Moher – Właśnie widzę. Pewnie podświadomie używasz retoryki Jaruzelskiego, który terror usprawiedliwiał rzekomą groźbą wojny ze Związkiem Sowieckim.

Leming – Tiche budziesz dalsze jedziesz. 

Moher – Jeśli na Sybir, to owszem.

KURTYNA