Archiwum kategorii: Teatrzyk Zielony Śledź

Horoskop dla pudelka

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Horoskop dla pudelka

Występują: Moher i Leming.

 

Leming – Nie wiesz przypadkiem, gdzie można postawić horoskop dla pudelka?

Moher – O! A od kiedy masz psa?

Leming – Największe gwiazdy mają psy. Zaczęło się od tego portalu. Wiesz o czym mówię?

Moher – Nie całkiem.

Leming – Jesteś jak zwykle niedoinformowana…

Moher – No, to masz czy nie masz tego psa?

Leming – Mam i chcę mu postawić horoskop.

Moher – W takim razie trzeba by zapytać Kopacz. Jej rząd wydał na horoskopy dla psów 460 tysięcy złotych.

Leming – Sama więc widzisz jakie to ważne.

Moher – Co prawda też mam psa, ale po fryzjerach i psychoanalitykach go nie ciągam.

Leming – Bo nie rozumiesz postępu. Trzeba wiedzieć co jest trendy, a co passé. Mam nadzieję, że nie obchodziłaś w tym roku Dnia Matki?

Moher – A to dlaczego?

Leming – Nic nie wiesz? Francuzi go skasowali, bo niektóre dzieci nie mają matek i mogłoby im być przykro.

Moher – Ale miewają niekiedy nawet po dwóch tatusiów.

Leming – Właśnie, sama więc rozumiesz, że mogłoby im być przykro takiego dnia.

Moher – Nie rozumiem. To posiadanie dwóch tatusiów zamiast mamusi nie jest jeszcze dla tych dzieci przedmiotem dumy?

 

KURTYNA

Franciszek

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Franciszek

Występują: Helga i Wańka.

Helga – Fajny ten Franciszek.
Wańka – Dlaczego?
Helga – No jak to!? Nie ustaje w nawoływaniu, żeby pomagać „uchodźcom”.
Wańka – Globalnie, perspektywicznie, to może i dobrze…
Helga – Coś nie pasi?
Wańka – Nie ma odpowiedniego gruntu na poważniejszą zadymę w Dni Młodzieży.
Helga – Wydawało mi się, że od stwarzania gruntu mamy służby.
Wańka – Pewnie tak, tylko taki spolegliwy wróg, to żaden wróg.
Helga – To chyba lepiej? Nie trzeba go przecież od razu zabijać.
Wańka – Ale jakaś niewielka konfrontacja przyspieszyłaby ostateczne rozwiązanie sprawy polskiej.
Helga – Dokładnie. Zwłaszcza, że rozzuchwalają się coraz bardziej.
Wańka – Co masz na myśli?
Helga – Akty zorganizowanego wandalizmu. Zaczynają masowo niszczyć wiekopomne dzieła sztuki.
Wańka – Chwileczkę. Chyba się pogubiłem. Co tu mają do rzeczy niszczone przez dżihadystów starożytne zabytki?
Helga – Nie mówiłam: starożytne, tylko wiekopomne monumenty dozgonnej wdzięczności dla Armii Czerwonej.

KURTYNA

Nad-prezydent

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Nad-prezydent

Występują: Helga i Wańka.

Helga – Co powiesz na naszą najnowszą akcję?
Wańka – Tę rozróbę w kościele?
Helga – Domyślny jesteś.
Wańka – Trudno się nie domyślić. Dobra robota. Dawno to trzeba było zrobić.
Helga – Póki nasz dzielny Nad-prezydent śmieszności się nie boi, to ciuciubabkę z Trybunałem można ciągnąć w nieskończoność.
Wańka – Jasne. Nie przypuszczałem, że Polaczki tak długo się dadzą nabierać.
Helga – Bardzo są wrażliwi na opinię Europejczyków. To taka ich pięta achillesowa. Dlatego łykają ten kit.
Wańka – Walka światopoglądowa jest lepsza, bo nikt i nigdy nie rozstrzygnie, po czyjej stronie jest racja.
Helga – Dokładnie. Tylko trzeba było wszystko precyzyjnie przygotować najpierw po ich stronie.
Wańka – Ich, czyli w tym wypadku kościoła?
Helga – Dokładnie. Do takiej akcji „księża patrioci” nie wystarczyliby.
Wańka – Mogliby nawet zaszkodzić sprawie. Ze światopoglądami nie ma żartów.
Helga – Wystarczyło szepnąć słówko tu i ówdzie i lawina ruszyła. Przygotowanie feministek i „przypadkowych” kamer oraz dziennikarzy, to już dziecinnie prosta układanka.
Wańka – Co więcej, będzie można tę farsę powielać w nieskończoność.
Helga – No, raczej tylko do zwycięstwa. Kiedy nasi ludzie wrócą na należne im stanowiska, możemy okazać wyrozumiałość.

KURTYNA

Bodzio

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Bodzio

Występują: Helga i Wańka.

Wańka – Moje gratulacje!
Helga – Z powodu?
Wańka – Nowego polskiego serialu.
Helga – Chyba trochę przesadzasz z tymi gratulacjami. Rozumiem, że masz na myśli BODZIA?
Wańka – Jak to przesadzam? Uważasz, że jedna scenka porno w każdym odcinku to za mało?
Helga – Nie dostrzegasz innych zalet?
Wańka – Dostrzegam! Opowiadanie Polaczkom o nich samych po niemiecku, to niezły numer. Przewidziane są też jakieś rosyjskie odcinki?
Helga – A skąd ja mam to wiedzieć? Nie jestem producentką.
Wańka – Szkoda. Z końcowych napisów wnioskuję, że do realizacji zatrudniono z tysiąc ludzi. A może serial powstał tylko tak przy okazji?
Helga – Co masz na myśli?
Wańka – Bankructwo TVP. Czy to nie działa tak jak budowa autostrad?
Helga – Rozumiem. Oczywiście nie chodziło o żadne autostrady, tylko o wykoszenie polskich firm budowlanych. TVP wymknęła się spod naszego nadzoru i powinna ją spotkać jakaś kara.
Wańka – Mimo to jestem trochę zawiedziony.
Helga – Czym?
Wańka – Bo widzisz, gdyby serial został wyemitowany za poprzedniej ekipy, można by było spodziewać się jakiś protestów odnośnie tych pornusów.
Helga – O co ci chodzi?
Wańka – Byłaby okazja przeciwstawić zgniliznę zachodu moralności radzieckiej, której gwarantem jest Wladymir Wladymirowicz.

KURTYNA

Stracona okazja

Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Stracona okazja

Występują: Helga i Wańka.

Wańka – Tym razem borówki przespały stopnie generalskie.
Helga – Co masz na myśli?
Wańka – A jak myślisz?
Helga – Wypadek prezydenta?
Wańka – Oczywiście.
Helga – Może się bali.
Wańka – Czego? Że się wyda?
Helga – No, przyznasz, że teraz ludzie prezydenta zaczynają patrzyć nam na ręce.
Wańka – W porównaniu ze Smoleńskiem to była bułka z masłem.
Helga – Logistycznie tak. Potraktujemy to jako próbę generalną?
Wańka – Nie mamy innego wyjścia.
Helga – A co gdyby się udało? Tusk na białym koniu miałby jakieś szanse?
Wańka – Kto wie? Może on, albo Nowoczesny Petru? Mamy przecież jeszcze parę maskotek.
Helga – Wymagałoby to rzeszy oddanych sprawie ludzi liczących głosy.
Wańka – Niekoniecznie. Trybunał obwieściłby, że zgodnie z konstytucją wygrał nasz człowiek.

KURTYNA