Archiwum kategorii: Aktualności

Fundusze unijne

9/2013(88)

     W Unii Europejskiej wszyscy są równi, ale Niemcy są równiejsi. Jako jedyny kraj przegłosował w swoim parlamencie, że prawo niemieckie jest w ich kraju ponad prawem unijnym. W ten sposób to, co wszystkich obowiązuje, ich obowiązywać nie musi. Nie należy się zatem dziwić, że unijne dotacje tak są pomyślane, żeby prędzej czy później wróciły do Niemiec.

     Zdawać by się mogło, że co jak co, ale darmowe kursy mogą przydać się każdemu. Mnie się przynajmniej tak kiedyś zdawało. Chciałam nauczyć się jakiegoś programu graficznego, żeby móc projektować okładki do książek. Zrazu wydawało się, że spełniam wszelkie możliwe kryteria. Zachęcona przez jakąś internetową firmę, złożyłam odpowiednie papiery.

     Wtedy okazało się, że mam nieodpowiednie wykształcenie. Kurs jest bowiem tylko dla elektroników! Po co elektronikowi taki kurs? Tego się nie dowiedziałam. Przypuszczam, że jako ogrodniczka miałabym jedynie szanse na kurs obsługi drabiny w sadzie.

      

Domniemanie bezkarności

     Kiedyś najwygodniejszym środkiem lokomocji w Warszawie był własny samochód. Dzięki niemu można było uniknąć spóźnień, tłoku i niekiedy bardzo niepożądanego towarzystwa. Sytuacja zmieniła się radykalnie i to na lepsze, przynajmniej odnośnie do dwóch pierwszych aspektów. Pozostał jednak ten trzeci. Ostatnio jadąc autobusem musiałam wysłuchiwać popisu rozwrzeszczanych nastolatków. Odniosłam wrażenie, że popis ma na celu taką wymianę myśli, żeby prawie nie używać słów cenzuralnych. Czułam się jak w nigdy niemytej ubikacji. Nie reagowałam, bo w ewentualnej ręcznej wymianie argumentów nie miałabym najmniejszych szans, a nawet gdyby do niej nie doszło – to co bym miała tym młodym ludziom powiedzieć?

     Oni przecież wiedzą, że skoro zostaje się gwiazdą medialną mordując własne dziecko, albo przynajmniej biorąc łapówkę, to co można zaproponować w zamian? Z przykazów medialnych dowiadujemy się, jak unikać kary za niewątpliwe przestępstwa i jak trudno udowodnić własną niewinność, jeśli jest się pomówionym przez byle bandziora. Wówczas domniemanie niewinności nie obowiązuje. Natomiast jeśli jest się w układzie, to zawsze można liczyć na domniemanie bezkarności.

Wektory

     Tradycyjny podział na prawicę i lewicę bywa mylący, a ponadto nie zawsze odzwierciedla nasze przekonania i potrzeby. Dlatego wydaje mi się właściwszy podział na ukierunkowanie w górę lub dół. Niezależnie od światopoglądu wszyscy kojarzymy to co piękne, mądre i wzniosłe z miejscem na górze. Już samo słowo „wzniosły” o tym mówi. Wyrazu „staczać się” też nikomu objaśniać nie trzeba. Wybór więc powinien być jednoznaczny. Okazuje się jednak, że są ludzie, dla których wygłupy „palikociarni” mają nieodpartą moc przyciągania. Dzieje się tak, bo już z samej fizyki wynika, że łatwiej jest się staczać niż mozolnie wspinać. „Postępacy” cynicznie to wykorzystują.

     Wybór kierunku ku górze czy w dół zależy od każdego z nas. Człowiek wolny w każdej sytuacji ma jakiś wybór. Zniewolony – w żadnej. Reżimowe działania polegają na tym właśnie, żeby potencjalny wybór obywateli ograniczać najlepiej na każdym polu.

     Od nas jednak zależy w jakich dziedzinach oddajemy własną wolność w cudze ręce i co to są za ręce.

 

Leczenie kompleksów

Jeśli nie rozumiecie fizyki kwantowej, to zapewne dlatego, że otaczający nas świat jest znacznie bardziej skomplikowany, niż nam się na pierwszy rzut oka wydaje. Natomiast jeśli nie rozumiecie prawa bankowego, albo jakiegokolwiek innego prawa, to dlatego, ze komuś zależy, żebyście go nie rozumieli. Tu obowiązuje zasada, jak przy każdym innym oszustwie. Oszust musi posługiwać się kłamstwem i innymi wybiegami, żeby upatrzoną ofiarę usidlić i oskubać. Inaczej oszustwo nie doszłoby do skutku.

     Podobnie sprawy się mają na przykład z medycyną i sztuką. Medycyna jest wiedzą bardzo rozległą i próba zgłębienia jej przez laika musi skończyć się niepowodzeniem. Ten respekt wobec wiedzy wykorzystują szarlatani i należy do nich zaliczyć nie tylko „uzdrowicieli”, ale i tak zwanych „artystów”, którzy wciskają nam kit pod pozorem, że to my nie znamy się na sztuce.

     Najlepiej mają się oszuści na wysokich szczeblach władzy. Usłużni dziennikarze wszystko za nich pozamiatają i wytłumaczą ciemnemu narodowi, że musi cierpieć biedę, bo to dla jego dobra, albo jeszcze lepiej – bo sobie na to zasłużył. Poczucie winy cuda czyni, a leczenie umacnianych wszelkimi sposobami kompleksów nigdy nie przestanie się opłacać. 

     Nie dajmy się nabierać!

Zbieractwo

     Czy zauważyliście program telewizyjny o ludziach uzależnionych od zbierania odpadów? Problem dawniej nieznany lub widziany w całkiem innym wymiarze. Gromadzenie dóbr jest odruchem naturalnym i nie warto by dopatrywać się w tym czegoś nagannego, gdyby nie konieczność wciskania nam przez producentów kolejnych niepotrzebnych przedmiotów. Na czym więc polega różnica? A no na tym, że w czasach bezpowrotnie minionych zbierano przedmioty cenne, dzisiaj zaś śmiecie.

     Zastanówmy się, skąd się to wzięło. Oto prosty przykład. Dawniej cenny przedmiot na wykonanie którego ktoś musiał poświęcić wiele godzin i środków finansowych do jego wyprodukowania – pakowano w szary papier i przewiązywano sznurkiem. Osoba obdarowana cieszyła się cennym przedmiotem, a papier wyrzucała lub używała go ponownie. O ekologii nikt wówczas nie rozprawiał, za to stosowano ją powszechnie.

     Teraz jest dokładnie odwrotnie. Otrzymujemy przepiękną paczkę, a po jej rozpakowaniu znajdujemy przedmiot, który już z samego założenia nie ma zachwycać, a co najwyżej szokować. Naturalnym więc odruchem jest zatrzymanie tego co piękne, czyli opakowania i wyrzucenie togo co szpetne.

      Oto do czego doprowadza zasada: kup i wyrzuć. Po prostu nie wszystkim ona odpowiada.