Archiwum kategorii: Aktualności

Do lat 18 i od 81 ~~~~ 41/2013 (120)

Odnoszę wrażenie, że TVP1 postawiła sobie szczytny cel docierania do osób mających problemy z samodzielnym myśleniem. Tylko i wyłącznie z myślą o nich tworzy się program. Dzięki szkole, w której coraz mniej można się nauczyć – z jednej strony i sklerozie – z drugiej widownię stanowią osoby do lat osiemnastu i powyżej osiemdziesięciu jeden. Pozostali powinni się umysłowo dostosować. Wyśmiewane mohery nie mają tu czego szukać. Odmiennie ma się sprawa z lemingami. One, niezależnie od wieku, powinny być wdzięcznymi odbiorcami. Tak się bowiem składa, że mohery wiedzą, że nimi są, a lemingom stale się zdaje, że to określenie ich nie dotyczy.

     Ja jednak wiążę pewną nadzieję z telewizją, niesłusznie nazywaną publiczną (no, chyba że to aluzja do domu). Gdzie, jak gdzie, ale w TVP1 prędzej czy później ostatni film Wajdy na pewno się ukaże, zwłaszcza, że są w nim tak zwane „momenty”. Co to są te „momenty” wiedzą tylko starsi, którzy załapali się jeszcze na „Sześćdziesiąt minut na godzinę”. Na razie w załączniku tylko plakat tej super produkcji.

     

Spec logika 40/2013 (119)

Szanowni Państwo!

     Człowiek niewinny, zwłaszcza niesłusznie podejrzany, zrobi wszystko, żeby prawda wyszła na jaw. Już samo mataczenie przy zabezpieczaniu śladów zbrodni jednoznacznie wskazuje winnego. Z tym, że jeśli zbrodniarz jest potężny, to może sobie pozwolić na cyniczne zacieranie śladów na oczach opinii publicznej, która chętnie przestaje wierzyć własnym oczom. I o to właśnie chodzi!

     Jeżeli pancerna brzoza urwała skrzydło samolotu i wywróciła wielotonową maszynę na plecy, to szukanie śladów wybuchu przestaje być zasadne – logiczne, prawda?

     Kto, czym i ile razy tę nadzwyczajną brzozę zmierzył pozostaje tajemnicą najwyższej państwowej wagi, co również nie budzi najmniejszych wątpliwości leminga.

     Według spec logiki, jeśli Bolek obalił komunizm i cały świat go za to podziwia, to oczywiste, że nie mógł jednocześnie być ubeckim agentem.

         Pozdrawiam – i do następnej soboty!

P. S. A gdyby ktoś chciał bezpośrednio otrzymywać moje felietony, to niech mi prześle swój adres e-mailowy.

 

Agenci 39/2013 (118)

     Położenie geograficzne skazuje nas na sąsiedztwo pazernych nacji i na to nic poradzić nie możemy. Dawnymi czasy jakoś sobie z tym radziliśmy dzięki kodeksom honorowym, których omijanie uważano za haniebne. Poprawność polityczna unieważniła je i stworzyła grunt dla źle pojętej tolerancji, odbierając nam najsilniejszy oręż. Zarówno dawniej, jak i obecnie obce agentury próbują kontrolować nasze państwo, zastraszając jednych, przekupując innych.

     Zdemaskowanie Bolka najwyraźniej nie zrobiło większego wrażenia na naszym społeczeństwie. Wystarczy, że film pokaże fikcję wyssaną z brudnego palca, a publika mu przyklaśnie. Będąc agentem przez 20 lat w PRL-u, Bolek nabrał pewności siebie, widział bowiem, że włos mu z głowy nie spadnie. Podpuszczanie „Solidarności” należało do jego obowiązków i było w interesie jego mocodawców, którym nadal wiernie służy, o czym może świadczyć najnowszy pomysł włączenia III RP do Niemiec. Czyżby był to taki balon próbny dla wysondowania nastrojów czy jesteśmy już gotowi na kolejny rozbiór Polski?

     No cóż, agenci są wśród nas i poznać ich dopiero po owocach. Kim kto jest okazuje się poniewczasie, kiedy zło zostało już wyrządzone. Tak sobie myślę, że taki agent musi też czasami zrobić coś dobrego dla uwiarygodnienia. Ta sama zasada obowiązuje w złodziejskim fachu. Naciągacz najpierw daje nam coś „za darmo”, a kiedy zdobywa nasze zaufanie  naciąga nas. W takim razie, też spróbujmy się bronić w znany sobie sposób, czyli na zasadzie ograniczonego zaufania. Póki mówisz i robisz to co przyzwoity Polak powinien akceptujemy cię. Kiedy zaczynasz kluczyć żegnamy się.

13 października 38/2013 (117)

 

     Czy ta data z czymś się kojarzy? Jeszcze nie, ale już wkrótce będzie ważna dla Warszawiaków. Kto jest i czuje się obywatelem stolicy pójdzie oczywiście na referendum, żeby zagłosować za odwołaniem (lub nie) Prezydent Warszawy. Argument, przeciwników referendum, że nie wiadomo kto ewentualnie obejmie stery jest  chybiony, bo o tym zadecydujemy później. Na razie skupmy się na podsumowaniu dokonań obecnej Pani Prezydent.

     Moim zdaniem nie doceniamy jej wysiłków w „opachołkowaniu” Warszawy. Oto ostatni przykład.

Jak widać na załączonym obrazku, parking przy Dworcu Gdańskim, który przyda się zwłaszcza okolicznym mieszkańcom, został ukończony na tyle dawno, że nawet nowo posiana trawa zdążyła urosnąć. Ciekawe co stoi na przeszkodzie żeby udostępnić go  użytkownikom? Może po zapłaceniu firmie „pachołkarskiej” na resztę nie starczyło pieniędzy? A może zechce osobiści przeciąć wstęgę i nie ma na to czasu, bo rzetelnie przygotowuje stolicę do referendum? Jak wieść gminna niesie, od czasu ustalenia daty referendum na 13 października Pani Prezydent zaczęła nawet pojawiać się w pracy, no ale nie żeby tak od razu zakasywać rękawy i podpisywać stertę zaległych pism. (www.referendum-warszawa.pl).

Bądź sobą!

     Ilekroć słyszę takie wezwanie, to wiem, że jest to właśnie apel żebym przestała być sobą. Z jakiej bowiem racji ktoś miałby lepiej ode mnie wiedzieć co jest, a co nie jest dla mnie charakterystyczne? Uzurpator do takiej wiedzy próbuje skłonić mnie do zachowań jakich on oczekuje; najczęściej chodzi o zachowania nierozsądne lub nieetyczne w imię tak zwanego pełnego luzu. Taka w pełni „wyluzowana” osoba łatwa jest do obróbki.

     Warto o tym pamiętać nie tylko przy okazji zabawy, ale zwłaszcza przy podejmowaniu decyzji biznesowych. Hura optymizm jest znacznie gorszym doradcą od zimnej kalkulacji. Wiedzą to doskonale ci, którzy stwarzają gorącą atmosferę po to, by nas naciągnąć.

     Dlatego ja nie namawiam żebyście Państwo „byli sobą”. Bądźcie raczej chłodni i powściągliwi, kierujcie się rozsądkiem, poczuciem honoru, który wszakże niech nie wyklucza poczucia humoru.

     Przyjdźcie na warszawskie referendum. Tyle chyba dla stolicy zrobić możecie (www.referendum-warszawa.pl).