Pospolite ruszenie 24/2025(728)

Żyjemy w czasie przełomu, spróbujmy więc z tego skorzystać. Jestem przekonana, iż w tej nowej, nadchodzącej rzeczywistości każdy znajdzie dla siebie godne miejsce, nawet powieściopisarze i ich czytelnicy.
Prawie każdy z nas przeczytał niejedą powieść, która mu się podobała. Pisząc „prawie”, mam na myśli niechlubny wyjątek noblisty-kapusia Bolka. Sam się chwalił, że nie przeczytał żadnej książki. Nie musiał. Nobla dostał przecież nie z dziedziny literatury, a za donosicielstwo.
Dość dygresji, przejdźmy do tego tytułowego pospolitego ruszenia. Proszę o zgłoszenia osób, które są, lub pragną być powieściopisarzami oraz potencjalnych recenzentów nowych powieści. Na początek zapewniam jednym i drugim anonimowość, a w przyszłości zasłużoną sławę i apanaże, kiedy polskie, kulturalne, pospolite ruszenie ruszy z kopyta.

PS. Jeśli ktoś bez polityki żyć nie może, to polecam: