22 lutego 2020 r. | Nr 8/2020 (451)

Narodziny Amelii

 

Szanowni Państwo!

   Dzisiaj, to jest dwudziestego drugiego lutego dwa tysiące dwudziestego roku, przychodzi na świat Amelia. Mam nadzieję, że postarała się o dobrych i mądrych rodziców, bo to jest dla niej teraz najważniejsze. Od tego w dużej mierze będzie zależał jej los. A czy będzie podobny do losu powieściowej Amelii? Tego nie wiem, bo fikcyjna fabuła rzadko pokrywa się z rzeczywistością.   Ważne, żeby jej (i nie tylko jej) rodzice zadbali o właściwe wychowanie dziecka, nie dopuścili do kontaktu ze zboczeńcami spod tęczowej flagi. Szkoda, że polscy rodzice często nie zdają sobie sprawy z powagi zagrożenia.

     Oto znamienny przykład działań w imię lewackiej ideologii na Zachodzie. Brytyjskie postępactwo zostało zmuszone do zrobienia kroku wstecz. Szkoła w Birmingham próbująca wprowadzić gender spotkała się z powszechnym bojkotem rodziców. nasze media pominęły jednak ten dość istotny fakt, o którym mało kto wie. Birmingham to miasto właściwie muzułmańskie, chociaż położone w środku Anglii. A więc nic się nie stało. Muzułmanie mają tam swoje prawo do życia rodzinnego, którego to prawa unijni decydenci usilnie próbują pozbawić chrześcijan, a zwłaszcza katolików.

     Witaj Amelio na świecie i oby był on dla ciebie przyjazny!

 

PS. Gdyby ktoś mógł podać szczegóły na temat urodzeń dziewczynek w tym szczególny dniu, którym nadano to piękne imię - będę wdzięczna.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd

Ad. Wróg wewnętrzny 7/2020 (450)

Szanowna Pani Małgorzato

Zdecydowanie ma Pani rację twierdząc, że „knucie przeciw Polsce wcale nie wymaga intelektualnej sprawności”, zarówno od jej zajadłych wewnętrznych wrogów, jak i tych zwłaszcza – zewnętrznych (będących protektorami tych pierwszych). Wynika to z prostego faktu – słabe państwo zawsze pada ofiarą takich „intelektualistów”. Można to również ująć inaczej – wyznacznikiem tego z jak dalece słabym państwem mamy do czynienia, jest kondycja intelektualna jego wrogów (im mniej muszą się oni wysilać, by je niszczyć, z tym większym rozkładem tego państwa mamy do czynienia). Niestety, w tym rejonie Europy nie można być słabym państwem, bo wówczas zmuszeni jesteśmy do wiecznego opędzania się od szczekających ratlerków, gryzących nas dotkliwie po kostkach i gorzej, od amstafów rzucających się nam prosto do gardła. Dlatego poprzeczka sprawności dyplomatycznej (żeby nie napisać – politycznej przebiegłości) dla naszych przywódców musi być postawiona bardzo wysoko. Nas po prostu nie stać na luksus wybierania ludzi, którzy mają sterować naszym polskim okrętem – niekompetentnych, leniwych i sprzedajnych. Niestety, z przykrością można zauważyć, że duża grupa naszych rodaków, w tym również (a może przede wszystkim) z dyplomami ukończenia wyższych uczelni (zwłaszcza za czasów PRL-u), tych prostych faktów, jak ładnie to ujmuje młodzież, nie ogarnia. Oni żyją w jakimś matriksie. Są przeświadczeni, że np. „UE nam daje” (oczywiście w prezencie, więc ma nam prawo ten prezent odebrać, jeżeli będziemy niegrzeczni), że „to Europa Zachodnia nas cywilizuje” (to z kolei wynika z niekompetencji historycznej i wdrukowanego poczucia narodowej niższości, co zresztą, jest bardzo charakterystyczne dla tej grupy Polaków), że w „świecie Zachodu panuje kapitalizm, wolny rynek, wolne media i generalnie, demokracja” (co z kolei, oznacza zupełne oderwanie się tych ludzi od rzeczywistości). W większości przypadków deklarując ateizm, ludzie ci po prostu WIERZĄ (dlatego nawet nie próbują weryfikować, co jest prawdą, a co fałszem). Oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę, że na bazie przekazu telewizyjnego niewiele się dowiemy prawdy o świecie i Polsce i trzeba sięgać po prasę, internet, książki i inne źródła, a to dla takiego naszego rodzimego inteligenta niestety zbyt wielki wysiłek. ON po prostu już WIE (a raczej WIERZY) i to niezmiennie od wielu lat. Należy mieć nadzieję, że ta grupa aktywnego wyborczo elektoratu, nie przeważa ilościowo w naszej ojczyźnie. Cóż nam pozostaje – tylko nadzieja.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

 

Ta wersja jest lepsza literacko, ale gorzsza technicznie.

Tomasz Wróblewski

ul. Dymińska 6a/146, 01-519 Warszawa
konto: 50 1020 5558 1111 1115 9930 0019
kontakt: mtodd@mtodd.pl

MOJA KSIĘGARNIA INTERNETOWA 

prezentuje i oferuje książki nie tylko mojego autorstwa.

Można ją odwiedzać w witrynie

www.mtodd.pl/ksiegarnia 

gdzie znajdują się opisy książek wraz z cenami.

Większość z moich książek

można też znaleźć w księgarni

 Multibook.pl

Księgarnia stacjonarna mieści się przy ul. Dymińskiej 4 

w Warszawie na Żoliborzu - około 150 metrów od północnego

wyjścia z metra Dworzec Gdański 
(w kierunku ulic gen. Zajączka i Mickiewicza).

Książki można również nabyć w księgarni internetowej

ROK 2038

format: A5
liczba stron: 220
oprawa: miękka, lakier
ISBN: 83-903536-5-2

wydanie papierowe: 24

„Rok 2038 to książka dobra i bardzo ciekawa. Autorka zaskakiwała nas już wcześniej dziwnymi pomysłami – teraz podjęła temat orwelowski, ale zakończony pomyślniej niż Rok 1984. Książka zawiera zabawne aluzje do współczesności, a czyta się po prostu znakomicie. Ale miejmy nadzieję, że czarna utopia pisarki jest tylko ostrzeżeniem i po prostu się nie sprawdzi.”

Piotr Kuncewicz

NOWOŚCI W PORTALACH

Bibuła

ProKapitalizm 

•  Rothbard: Finansowe elity USA mogą spać spokojnie bez względu na to, kto wygra wybory (cz. 1) śr. 19 Lut. 2020

• Dobromir Sośnierz o aktualnej sytuacji w Polsce pon. 17 Lut. 2020

• Polska według PiS-u niczym „Pan Tadeusz” – rekonstrukcja Soplicowa pon. 17 Lut. 2020

• Czy Polska ma szansę pokonać geopolitykę? nie. 16 Lut. 2020

 

Więcej informacji z internetowych źródeł na Peritusnet Info
Przegląd portali prasowych na stronach Prasówka-polityka i Prasówka-gospodarka

---

BLOGOSFERA

---

Pitupitu

strona autorska M.Todd - zobacz tutaj

profil M.Todd na Facebook - zobacz tutaj

kanał filmowy M.Todd na YouTube - zobacz tutaj

zamów prenumeratę newslettera - kliknij tutaj