Prowokacja? 49/2019 (440)

W październiku miał wpłynąć do Kongresu Stanów Zjednoczonych raport o stanie przygotowań w Polsce, dotyczących zadośćuczynienia żydowskim żądaniom, zawartym w akcie 447 JUST. Nie wpłynął. Dlaczego? Można doszukiwać się różnych przyczyn. Najbardziej optymistyczna to taka, że żądania są niedorzeczne, zwłaszcza z prawnego punktu widzenia. Druga ewentualność to uprzejmość ze strony żydowskich uzurpatorów, polegająca na małym opóźnieniu, by nie zakłócać ciszy przed- i powyborczej do sejmu. Pozostaje też trzecia ewentualność. Opinia światowa nie została jeszcze odpowiednio urobiona.
Proces przyprawiania gęby Polakom stale trwa. Ogłoszenie, że Polska jest najbardziej antysemickim krajem świata wbrew oczywistym faktom, to za mało. Można też lansować tezę, że spośród miliarda antysemitów połowa mieszka w Polsce, ale to dla wyjątkowo łatwowiernych. Z punktu widzenia żydowskich uzurpatorów naszego majątku najlepiej byłoby wywołać jakieś incydenty, które można by później odpowiednio rozdmuchać. Jak sprowokować niewinnego człowieka do agresji? Może próbując upokorzyć go, pokazać mu, kto tu rządzi? Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia, kiedy to Gmina Żydowska nie dopuszczała do promocji książki Powrót do Jedwabnego.
A może to wcale nie o sprawę promocji chodziło? Jakieś podejrzane bojówki były przygotowane do rozróby pod Domem Dziennikarza. Nie udało się, ale w Internecie zawrzało i może właśnie to prowokatorzy chcieli osiągnąć. Napaleni internauci wyciągają przeróżne żydowskie grzechy i podgrzewają atmosferę. Nie wiem, na co Żydzi liczą. Musi być jakiś prawdziwy powód tej interwencji Gminy Żydowskiej. Jeśli to nie zwykła głupota, wynikająca z arogancji, to może jednak prowokacja?

3 myśli nt. „Prowokacja? 49/2019 (440)”

  1. Szanowna Pani. Gdyby zastosować technikę wyciągania wniosków oraz sposób prowadzenia wywodu analogiczny do tego w artykule powyżej, to można by np. uznać, iż ma Pani ścisłe związki z hitleryzmem i faszyzmem ze względu na nazwisko pokrewne z pewną niesławną organizacją. Można by też prawdopodobnie wyciągnąć dowolny inny wniosek. Nasuwa się pytanie, co Panią powoduje, że wypisuje Pani tego typu rzeczy i kto to czyta? Niestety podejrzewam, że spora rzesza ludzi. Przeglądając tego typu publikacje o Żydach, komunistach, homoseksualistach, sędziach, noblistach (!), rządzie itd. wydaje się, iż wspólnym mianownikiem powyższych (z jakiegoś powodu często uważanych za „patriotyczne” czy „narodowe”) jest olbrzymi ładunek niechęci i nienawiści do… No właśnie – do kogo? Smutna sprawa…

      1. Fakt. To była pomyłka. Nie ten artykuł. Dziękuję za rewolucyjną czujność. Ale ponieważ tutaj też jest tradycyjnie dużo o Żydach, to komentarz nie jest całkiem od czapy. 🙂
        Swoją drogą okropni ci Żydzi. Gdyby nie oni to byśmy tu mieli gospodarczą hybrydę HongKongu z Kalifornią. No ale przez masowe odbieranie naszych majątków przez Żydów się nie da…
        Przy okazji – gdyby Pani była tak uprzejma i przypomniała mi o jakichś ostatnich czy bardziej odległych większych „odbiorach majątku” byłbym zobowiązany. Bo chciałem przytoczyć jako przykład niszczenia naszego kraju przez tych krwiopijców.
        No i te brednie o polskim antysemityzmie. Wystarczy rzucić okiem na niniejszy, komentowany tekst (bardzo charakterystyczny dla bardzo wielu tego typu publikacji i trzeba przyznać dość wyważony w ramach tej konwencji) oraz na inne znajdujące się na tym portalu, żeby się przekonać jak bardzo ta teza jest fałszywa.
        Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wprowadź rozwiązanie: *